top of page
Głos Trenka
Wokulski
twarz Wokulskiego lecz dusza strącona z nieba kocia oczu zieleń a w nich mrok nieprzejednany słowa plują niczym seria z CKM-u nieoszlifowane szorstkie jak dłonie syberyjskiego kupca w blejtramie istnienie zbite z czterech klepek piąta nie mieści się w rozumieniu człekopodobnych słowo ciałem mym a ja? jam tylko sługą diabła który wiedzie Was na słodkie manowce Przemysław Trenk

trenku
5 dni temu1 minut(y) czytania


Bardzo krótkie studium nad dłonią
dłonie są obiektem kosmologicznym każdy trzyma w nich swój odłamek wszechświata dłonie za dnia jakby lekko uśpione stukają w klawiaturę myśli ubierają w słowa podnoszą szklankę bourbona dłonie nie istnieją bez ciała a ono nie istnieje bez dłoni wieczna zależność gdy nadchodzi noc nagle stają się wyuzdane szukają ciepła skóry i odwieczne pytanie ile dotyku jest w dłoniach a ile dłoni w dotyku? Przemysław Trenk

trenku
5 dni temu1 minut(y) czytania
Bardzo krótkie studium nad dłonią
dłonie są obiektem kosmologicznym każdy trzyma w nich swój odłamek wszechświata dłonie za dnia jakby lekko uśpione stukają w klawiaturę myśli ubierają w słowa podnoszą szklankę bourbona dłonie nie istnieją bez ciała a ono nie istnieje bez dłoni wieczna zależność gdy nadchodzi noc nagle stają się wyuzdane szukają ciepła skóry i odwieczne pytanie ile dotyku jest w dłoniach a ile dłoni w dotyku? Przemysław Trenk

trenku
5 dni temu1 minut(y) czytania


Czy w polskiej kukturze istnieje zapotrzebowanie na kicz?
Kicz (z niem. Kitsch - lichota, tandeta, bubel) – utwór o miernej wartości, schlebiający popularnym gustom, który w opinii krytyków sztuki i innych artystów nie posiada wartości artystycznej ( źródło - Wikipedia Polska). Kicz można określić jako zjawisko. I takowe istnieje w polskiej kulturze od lat (trudno zliczyć ilu). Tandeta, która zewsząd nas otacza jest niezmierzona jak przestrzeń kosmiczna. Ostatnio zauważam z przykrością, że granica między sztuką a kiczem coraz bardz

trenku
16 lis3 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - epilog 😊😊😊
Pijaczek(taki sam jak ja) powiedział do mnie: - Na nas już pora. Czas się zbierać. Teraz wszystko zależy od ciebie mój nieznajomy. - Idziesz już? - spytałem z nutą smutku w głosie. - Tak. Ja i mój kot mamy jeszcze sporo zagubionych dusz, którym trzeba wskazać drogę. Ty musisz podążać tą drogą, którą wybierzesz. Wiem, że wybierzesz właściwą. Pijaczek uścisnął moją dłoń i ruszył przed siebie. Za nim podążył jego kot. Gdy byli już w pewnej odległości od ławki na której siedzi

trenku
14 lis1 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy 😊😊😊
- Nie to nie. Więcej dla mnie - odparł pijaczek(taki sam jak ja) i wypił dwoma dużymi haustami zawartość butelki. Ja zastanawiałem się czy moje spotkanie z tym wykolejonym człowiekiem było przypadkowe czy jednak Opatrzność maczała w tym swoje palce. Wyleniały kot znów się pojawił i usiadł pijaczkowi na kolanach. Odwrócił łebek w moją stronę i świdrował mnie swoimi przenikliwymi oczami. Miałem wrażenie, że czyta we mnie jak w otwartej księdze. Im bardziej się we mnie wpatrywał

trenku
6 lis2 minut(y) czytania


Kobiety...😚😚😚
Gdy zapytamy kobiety czy wyobrażają sobie świat bez nas facetów, większość zapewne odpowie - nie!!!!!!! Faceci - silni, odważni, wielcy, a czasem... Ale o tym za chwilę. Spotyka jedna z drugą na swej drodze wspaniałego faceta (tak im się na początku wydaje). W większości przypadków to pierwsze spotkanie, spojrzenie w oczy sprawia, że... No właśnie - jaki on przystojny, zapach jego perfum zwala z nóg, a ten tors i owłosienie dosłownie wszędzie - aaaach! Wspólna kawa, kolacja z

trenku
4 lis2 minut(y) czytania


Ech te kobiety😊😊😊
Gdy zapytamy kobiety czy wyobrażają sobie świat bez nas facetów, większość zapewne odpowie - nie!!!!!!! Faceci - silni, odważni, wielcy a czasem... Ale o tym za chwilę. Spotyka jedna z drugą na swej drodze wspaniałego faceta (tak im się na początku wydaje) W większości przypadków to pierwsze spotkanie, spojrzenie w oczy sprawia że... No właśnie - jaki on przystojny, zapach jego perfum zwala z nóg, a ten tors i owłosienie dosłownie wszędzie aaaach! Wspólna kawa, kolacja ze śni

trenku
4 lis2 minut(y) czytania


Zaduszki
Wszystko w naszym kraju zaczęło się od znanego jeszcze przed wprowadzeniem w Polsce religii chrześcijańskiej święta zwanego Dziady. Był to pradawny kult którego celem było nawiązanie kontaktu z duszami i uzyskanie ich przychylności. Zwyczaj ten szczególnie kultywowany był przez pradawnych Słowian i Bałtów. Dziady obchodzono dwa razy w roku - wiosną i jesienią. Zaduszki to można by rzec odpowiednik tamtych pradawnych wierzeń. Kościół Katolicki idealnie wplótł stare wierzenia z

trenku
2 lis1 minut(y) czytania


Bóg też ma poczucie humoru😉😉😉
Listopad jest miesiącem szczególnym. Pełnym zadumy i wspomnień. Przyroda dookoła nas pozbawiona kolorów aczkolwiek ubrana tylko w złoto, przypomina, że wszystko w życiu ma swój kres. Święto Zmarłych, Zaduszki od pokoleń idealnie komponują się z wciąż płynącym rytmem natury. A my? My nagle zauważamy, że brakuje nam mlaskania babci która pochylona nad talerzem codziennej zupy mlecznej, ledwo wkładała łyżkę do ust, chrapania dziadka drzemiącego w fotelu, spacerów z ojcem, wspóln

trenku
1 lis2 minut(y) czytania


Aby mnie poznać...
Jeśli chcesz mnie poznać... Aby mnie poznać, musisz rozebrać mnie z poszczególnych warstw z których się składam. Każda z nich, zdejmowana pojedyńczo, niewiele tobie o mnie powie. Czytanie tego co zawarte w każdej warstwie, da tobie niewielki obraz mnie. Każda z nich jest w pewnym sensie wariacją na mój temat. Modyfikacją, którą stworzyłem na potrzeby czytelnika. Kiedy rozbierzesz mnie z tych wszystkich warstw, które pozwoliłem sobie nazwać po imieniu: wątpliwość, lęk, dekaden

trenku
31 paź1 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊
- Nie. Nie gniewam się. Opowiem tobie mój ostatni sen. Chcesz? - spytałem. - Chcę. - Śniło mi się, że siedziałem w ciemnym lesie na czybku sosny. Miałem zamknięte oczy. Siedziałem bezczynnie. Nie myślałem, nie czułem, nie ulegałem rzeczywistości, która w tymże lesie była ponura i zimna. Kłamstwo bezsennego snu nie wkradało się między powieki i moje palce od nóg, które w tym śnie okazały się być szponami orła. Nie odtwarzałem w tym śnie swojej bezsilności, bòlu i gniewu. Sie

trenku
28 paź2 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊
- Wiesz...Gdy patrzę z perspektywy czasu, mój ojciec mimo tego, że był mężem mojej mamy, to w rzeczywistości był samotnym człowiekiem. Sam z swoją klęską. Wiedział, że przegrał swoje życie w momencie gdy mama się z nim rozwiodła. Może gdzieś tam w swoim umyśle snuł jakieś plany na przyszłość bez nas, ale za każdym razem ponosił porażkę. Zastanawiam się czy nie miał przy tym swego rodzaju radochy, że wszystko wzięło w łeb i może pić i swój alkoholizm tłumaczyć faktem, że nic m

trenku
27 paź2 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊
Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊 - Wiesz...Gdy patrzę z perspektywy czasu, mój ojciec mimo tego, że był mężem mojej mamy, to w rzeczywistości był samotnym człowiekiem. Sam z swoją klęską. Wiedział, że przegrał swoje życie w momencie gdy mama się z nim rozwiodła. Może gdzieś tam w swoim umyśle snuł jakieś plany na przyszłość bez nas, ale za każdym razem ponosił porażkę. Zastanawiam się czy nie miał przy tym swego rodzaju radochy, że wszystko wzięło w łeb i może pi

trenku
25 paź2 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊
- Bo im na to pozwalasz. - odparłem. - To nie jest tak jak myślisz. Ja im nie chcę pozwalać. Walczę z nimi ale cienie przeszłości snują się nie tylko w moim pustym mieszkaniu. Nie tylko na tej ławce i pod nią. Te cienie towarzyszą mi wszędzie jak ten wyleniały kot i one napędzają te ruiny. Kot wyraźnie się poruszył i zmienił pozycję. Teraz usiadł na moich kolanach tyłem do mnie, jakby miał gdzieś to o czym mówi ten zagubiony pijaczek. - Te cienie a zwłaszcza cień Moniki, cał

trenku
24 paź5 minut(y) czytania


Mój pogląd na współczesność
Mój pogląd na współczesność Siedzę w pustym pokoju z widokiem na niedawno zgarniętą i gnijącą pryzmę liści. W sumie widok adekwatny do pory roku. Dwudziesty pierwszy października roku Pańskiego dwa tysiące dwudziestego piątego. Mam przemożną chęć pisania, uderzania w klawiaturę laptopa i wyrzucenia z siebie wszystkich wątpliwości, obaw, lęków, miłości do literatury, niechęci do świata w takiej formie jaka jest mi podawana codziennie do śniadania. Ponoć po przeczytaniu kilku w

trenku
21 paź4 minut(y) czytania


"Kandydat" Jakuba Żulczyka
Właśnie przeczytałem powieść Jakuba Żulczyka pt. "Kandydat". Zanim jej w siebie nie wchłonąłem, myślałem, że polityka jest brudna ale Żulczyk wyprowadził mnie z tego błędu bardzo skutecznie. Polityka to jeden wielki bajzel, rynsztok w którym ona sama jak i uprawiający ją ludzie tkwią po uszy. "Kandydat" to kolejna świetna powieść Żulczyka po "Ślepnąc od świateł". To polityczny thriller, powieść psychologiczna, ale także medytacja o władzy i wpisanej w nią na stałe patologii.

trenku
19 paź2 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu
Każda moja we mnie samotność, jest odrębną historią, którą opowiadam ptakom śpiącym na jabłoni pod moim oknem. Przechadzam się wsród zdartych przez wiatr uśmiechów ludzi bezdomnych. Siadam na ławce spod której wynurza się wyleniały kot i jego pijany właściciel. - Poratuje pan zbłąkaną duszę? Przyglądam się mu obojętnym wzrokiem. Większą ciekawość wzbudza we mnie wyleniały kot, który wskakuje mi na kolana. Spoglądam na pijaka. - A czym mam cię poratować biedny człowieku? P

trenku
17 paź15 minut(y) czytania


Trylogia "Cień Kitsune"
Odkąd pamiętam, zawsze fascynowała mnie kultura japońska i wszystko co z nią związane. Może dlatego od 36lat trenuję sztuki walki a konkretnie Aikido. W swoim życiu przeczytałem wiele książek japońskich autorów w tym mojego ulubionego Haruki Murakamiego, ale żadna książka a w tym trylogia nie pochłonęła mnie tak bardzo jak "Cień Kitsune" Julii Kagawy. Przyznam, że sięgając po tę trylogię miałem troszkę obawy z racji tego, że nie przepadam za fantastyką. Ale w miarę odkrywania

trenku
17 paź2 minut(y) czytania


Harlan Coben " Mistyfikacja"
Przeczytałem a właściwie wchłonąłem w siebie kolejny genialny thriller Harlana Cobena. Ta książka całkowicie zryła moją psychikę. I pomyśleć, że "Mistyfikacja" jest debiutem pisarskim pisarza. Czytałem z wypiekami na twarzy. Nie sposób mi było oderwać oczu od tej książki. Ilekroć chciałem zrobić sobie przerwę od czytania, zaczynałem kolejny rozdział i następny, następny aż dotarłem do zaskakującego końca. Dla czytelnika sięgającego po ten thriller prawidłową będzie reakcja ws

trenku
16 paź1 minut(y) czytania
bottom of page