top of page
Mundus Poeticus
Twórczość Autorów z grupy Mundus Poeticus


Krzysztof Woźniak
DUSZA PRZEMYŚLIWUJE święta niebawem deszczowy dzień się dłuży synogarlica zamilkła wewnątrz drzewa chmury szarzyły świat w tej oto aurze dusza przemyśliwuje swoją nieśmiertelność czy jest potrzebna wędrówka poza ciałem pozorna wolność lot poza grawitacją po odcięciu zmysłów odwrót czy powrót z obrazem który w rogu ma inicjał życia w kokonie kształty zwiastują fenomen opus nieznane dojrzewające zmysłem dotykania sobą przemyka się myśl – czyżby się zakochała w tym łamliwym ciel

Agnieszka Dyszak
30 gru 20251 minut(y) czytania


Anna Kochalska-Siwak
Słowa ceglane W wersach małych kamienistość chce uwolnić się z zastygnięcia a słowa ceglane dobudzić o poranku. Żeby wydostawały się dźwięki w ciszy ogromnej zamykającej bramy jak morze przed sztormem. Nie ma wiatru w trawach ściągniętych położonych nisko bo słońce tak chce i nie popłynie kłoda drewna na rzece. Woda mogłaby zatopić za bardzo twarde podłużne kształty mijające brzegi za zimne gdy śniegiem przysypane. Gdy za płytka zatrzyma bieg tożsamy z natchnieniem lecz nie

Agnieszka Dyszak
30 gru 20251 minut(y) czytania


Marta Wachełko
trzymam księżyc na cienkiej nici nad twoim snem jak bańkę mydlaną z oddechu lodowca jestem tam gdzie źrenica rozszerza się w ciemność gdzie ciepło stygnie w kształt podaję ci milczenie łyżką z cienia karmię obecnością zostawiam ślady nie pozwalam byś się przeistoczył w pomnik własnego bicia serca ani w echo bez korytarza słyszę jak rośniesz w głąb pod powierzchnią dnia korzeniami które pną się w dół pozawerbalna obecność szeptem układa tu jest twoje tu jest moje a pomiędzy ty

Agnieszka Dyszak
30 gru 20251 minut(y) czytania


Agnieszka Dyszak
zaburzyłeś porządek wszechświata otworzyłeś otchłań w której wszystko zaczęło się zatracać cały mój świat całe życie pędzi przed oczami jak kosmiczne metro pokazuje co było jak było tym co jest bije po oczach aż dusza boli oślepia nadchodzącą niewiadomą za mało miejsca na serce klatka się skurczyła za bardzo łomocze trzepocze rzuca się zdezorientowane przerażone obłąkanymi możliwościami świadomość odmawia posłuszeństwa ucieka ze zmysłami gdzieś poza granice pojmowania tracę g

Agnieszka Dyszak
30 gru 20251 minut(y) czytania



Agnieszka Dyszak
11 gru 20250 minut(y) czytania


Magdalena Góralska
Magdalena Góralska (Głuch) – urodzona 11.11.1986 r. w Dusznikach Zdroju, w woj. dolnośląskim. Na stałe mieszka w Irlandii. Autorka tomików: Duszą pisane, Na skraju istnienia, Kolory ciszy, Gdy gaśnie niebo, Oddech nocy, My universe; powieści Głód życia oraz bloga „Duszą Pisane”. Brała udział w kilku antologiach, m.in. Magia wersów. Olśnienie. Jej wiersze były publikowane w Irlandii na łamach gazety „Nasz Głos” oraz magazynu „MIR”. Wywiad z Magdaleną Góralską Rozmawia Agnieszk

Agnieszka Dyszak
11 gru 20254 minut(y) czytania
Dorota Wojtkowska
jestem nieutuloną tęsknotą za światłem gdy zapada ciemność drżącą kroplą życia zawieszoną na pajęczynie wonną chwilą zatopioną w czarnej kawie nagłym porywem wiatru całującego trawę ulotną mgłą wiszącą nad taflą wody szybko minę

Agnieszka Dyszak
7 gru 20251 minut(y) czytania
Mateusz Majcher
Uwieczniona Przez te wszystkie lata Trzymałem cię W chmurze Pamięci I marzeń I nagle - przypadkowo wciśnięty guzik Ładuje cię z jakiejś Zawsze zostawianej na później - wieczności Twój cały światek - uwieczniony Spogląda na mnie połową twojej twarzy (Drugą - zostawił na później) "Gdybym stała za twoimi plecami Nie widziałbyś mnie wcale" Mówią do mnie opuszkami palców Twoje ręce - tańcząc po całym moim parkiecie Pomiędzy kołnierzem a paskiem Za którymś razem trafiasz W czułą st

Agnieszka Dyszak
7 gru 20251 minut(y) czytania
Krzysztof Woźniak
CHWILA mówią że miłość przychodzi nagle a śmierć przyjść musi usiadłem na dworcu podobny do czekającego nie słucham zapowiedzi nie wiem skąd przyjedzie pociąg i kto z niego wysiądzie nie wiem nawet czy czekam

Agnieszka Dyszak
7 gru 20251 minut(y) czytania
Maciej Karczewski
~resztki światła~ nigdy tak naprawdę nie bałem się śmierci zafascynowany jej tajemnicą nie zdawałem sobie sprawy że robiłem wszystko aby ją przyspieszyć teraz to wiem gdy siedzę na skraju własnego cienia patrząc jak reanimują moje ciało nie odczuwam strachu ani lęku radości ani nawet pustki nie wiem co czuję po prostu jestem niczym mgła od której nic już nie zależy nie wiedziałem że ludzkie serce jest tak naprawdę kulą światła widoczną przez skórę teraz to wiem gdy patrzę jak

Agnieszka Dyszak
7 gru 20251 minut(y) czytania
Anna Kochalska - Siwak
To życie nie chce być starcem ale pragnie trwać na młodzieńczym szlaku karmiąc się dojrzałą powłoką ze skóry do kącików oczu by odnaleźć łzy szczęścia spierać się o światło pomiędzy brakiem a pełnią po dziecięcemu zobaczyć brzozy białe stojące w polu w środku biegnącym do źródła poczuć drzemiące nadzieje pod żarem krwiobiegu pędzić ku miłości po śladach wiadomych albo nieznanych w cieniu pójść na cztery strony świata mając kroki rozpuszczone w kałużach na ziemi i być ocalony

Agnieszka Dyszak
7 gru 20251 minut(y) czytania
Aldona Jańczak
Niewysłany Wiesz dzisiaj już nikt nie pisze listów nie szeleści papier pióro nie biegnie po śladach tęsknoty teraz wystarczy gif żeby wyszeptać my a ja ciągle do ciebie piszę i dokończyć nie mogę bo tyle chciałabym ci jeszcze powiedzieć o tym że wybrałam dla siebie niebo czasem pochmurne zaciągnięte szarością burzowe spadające na głowę częściej jednak błękitne pełne słonecznych myśli i nie żałuję chociaż wróżyłaś mi gromy o tym że dzieci podrosły i własne uwiły gniazda i że p

Agnieszka Dyszak
7 gru 20251 minut(y) czytania


Prezent
Prezent - Synku, co chcesz w tym roku pod choinkę? -Trochę wolności! - Może jednak jakiś sweterek albo szalik, tak łatwo łapiesz infekcje. Nie wytrzymam tego. Znów się zaczyna. Matka wpada w jakieś dziwne szaleństwo przedświąteczne. Sweterek? Tak, najlepiej z Wielkim Ptakiem z ulicy Sezamkowej. Dokładnie taki sam jaki dostał Kewin albo szalik w ptaszki. Nie można normalnie powiedzieć sweter albo szal. - No Filipku wybrałeś coś? - Żonę! Chcę żonę - krzyknąłem z całych sił, lic
Aldona Jańczak
6 gru 20255 minut(y) czytania
Radosław Kowalski
Zatańcz ze mną Zatańcz ze mną, nim opadnie kurz naszych myśli, nim codzienność spłoszy to, czego nie wypowiadamy od lat... Każdy z nas niesie w piersi tajemnicę bez okien - tam chowamy drżące nitki zdarzeń, pęknięcia, o których nie wie nikt. Czasem wystarczy krok, drobne potknięcie w pragmatyce dnia, częściej upadek na dno traum i zaszłości a tajemnice wysuwają się z cienia. Jak skrzydła, które od dawna czekały na powiew prawdy. Uwięzione przez racjonalność i spętane wstydem,

Agnieszka Dyszak
9 lis 20251 minut(y) czytania
Marta Wachełko
Depresja zrobiła sobie miejsce na mojej stronie łóżka nie prosiła rozpakowała ciszę i postawiła ją przy oknie pije moją herbatę mówi że za słaba żebym wreszcie przestała osładzać brak pyta czy wychodzę dziś do ludzi śmieję się ona też w tym samym miejscu w gardle czasem poprawia mi włosy mówi że wyglądam jakby mnie ktoś zostawił a ja mówię że to przecież nasz wspólny dom zaczynam ją lubić ma rytm kroków który nie gubi się w moim oddechu czasem śpimy w jednej myśli plecami do

Agnieszka Dyszak
9 lis 20251 minut(y) czytania
Ania Paton
Puch Na mój balkon przylatują gołębie nie karmię ich a one wciąż chcą zakładać gniazda wysiadują na parapecie i budzą głośnym gruchaniem Kiedyś przyfrunął do mnie gołąb czarnopióry wybił dziobem szybę niepostrzeżenie wszedł do środka narobił bałaganu wylałam kawę… latał nad moja głową potargał mi włosy Nie dawał się złapać przychodził tulić się w dłoniach a potem boleśnie dziobał Okno otwarte on siedzi przycupnięty chowa głowę pomiędzy skrzydła i nie wie … zostać, czy odlecie

Agnieszka Dyszak
9 lis 20251 minut(y) czytania


Andrzej Bilecki
Nota Redaktora: Na granicy jawy i snu zaczyna się opowieść o pielgrzymie. O tym, który wędrował po wyspach kwiatów i labiryntach światła, aby narysować resztę świata jednym oddechem ciszy. Motto : „ Pielgrzymów prowadzi tajemnicza postać…. Szeherezada z dzbanem wody z górskiego źródła…” (=== ========= ==== =======) Wyspy kwiatów, jakie poznałem w krajach dalekich… Były to labirynty, w których można było przeżyć wszystkie lata, jakie dano nam kiedyś w dzierżawę… Błądzić po reg

Agnieszka Dyszak
2 lis 20252 minut(y) czytania
Beata Nicoś - Trenk
Nic nigdzie nigdy nikomu na nic lękliwość z (nie)czystego rozumu nadmiar kontrargumentów przeciw (nie)byciu w bycie stałość stanu rozproszenia (współ)winna (współ)czujna (współ)styczna zmartwychwstała z wątpliwości dla cudzej (nie)zgody na wszystkie (nie)oswojone (co)dzienne (pół)noce sprawy z jakiej przyczyny? w jakim celu? (nie) rozumie brak stosownych okoliczników gdy rozum śpi i śni bez asekuracji spacji pomiędzy wersami (nie)podważalny zważony do grama afekt do tej wersy

Agnieszka Dyszak
2 lis 20251 minut(y) czytania
Łucja Pecolt
Serce do serca – Czy słyszysz mnie jeszcze? Mówię przez ciszę, która mieściła kiedyś dwa serca. Odkąd ciebie nie ma obok Moje bije jakby wolniej. – Słyszę. Zawsze słyszałem. Choć milczenie stało się naszą codziennością, czuję, kiedy myślisz o mnie. – Noszę Cię w sobie. – A ja jestem w każdym twoim westchnieniu, w każdej łzie wsiąkniętej w poduszkę Nie odszedłem. Po prostu jestem z tobą inaczej, powiedz, czy to wystarczy? – Na miłość zawsze. Na tęsknotę nigdy.

Agnieszka Dyszak
2 lis 20251 minut(y) czytania
Marta Wachełko
*** nie przyniosę znicza bo i tak zawsze byłaś światłem nie przyniosę sztucznych kwiatów bo ziemia nie lubi udawania przyjdę z ciszą taką którą da się oddychać żebyś wiedziała że pamiętam stanę przy twoim imieniu przeczytam je palcem jakby było modlitwą którą znam na pamięć wiatr przesunie mi włosy tak jak kiedyś ty więc się nie cofnę niech robi co chce nie zapytam gdzie jesteś bo wiem że wszędzie gdzie jeszcze boli zostawię ci tylko myśl małą nagą bez kropki żebyś mogła ją d

Agnieszka Dyszak
2 lis 20251 minut(y) czytania
bottom of page