top of page
Redakcja Poleca


Poezja jako lekarstwo duszy: terapeutyczna moc w walce z rakiem
Rak to słowo brzmi jak wyrok. Od dawna jest symbolem strachu, bólu i ludzkiej kruchości. To cichy wróg, który wnika w ciało, ale także w duszę. Tam, gdzie medycyna walczy lekami, skalpelem i terapią, poezja otwiera inną drogę: drogę ku wnętrzu człowieka, ku emocjonalnej odporności, ku uzdrowieniu ducha. W tym intymnym miejscu, gdzie rozpacz grozi, że wszystko pochłonie, poezja staje się aktem wiary, głosem, który mówi: „wciąż jest piękno, wciąż jest życie.” Poezja ma głęboko
Kasia Dominik
12 lis3 minut(y) czytania


Tęsknota za miłością, której nigdy nie miałeś – prawo do pragnienia
„Ludzie mówią, że nie można tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało. To nieprawda. Przez całą noc człowiek marzy o tym, czego nie ma. A potem przez cały dzień cierpi z tego powodu.” — pisze Caroline Graham w „Wiernej do śmierci”. Te słowa otwierają przed nami nowe spojrzenie na tęsknotę. Nie jest ona jedynie wspomnieniem czy żalem za tym, co utraciliśmy, ale także pragnieniem czegoś, czego nigdy nie doświadczyliśmy — emocją, która tkwi w nas głęboko, w formie niedosytu i

Agnieszka Dyszak
10 lis2 minut(y) czytania
Ania Paton
Puch Na mój balkon przylatują gołębie nie karmię ich a one wciąż chcą zakładać gniazda wysiadują na parapecie i budzą głośnym gruchaniem Kiedyś przyfrunął do mnie gołąb czarnopióry wybił dziobem szybę niepostrzeżenie wszedł do środka narobił bałaganu wylałam kawę… latał nad moja głową potargał mi włosy Nie dawał się złapać przychodził tulić się w dłoniach a potem boleśnie dziobał Okno otwarte on siedzi przycupnięty chowa głowę pomiędzy skrzydła i nie wie … zostać, czy odlecie

Agnieszka Dyszak
9 lis1 minut(y) czytania


„Złość i gniew są jak wicher – nim miną, wiele zniszczą.”
To zdanie, choć proste, niesie w sobie ciężar odwiecznego doświadczenia ludzkiego serca. Jak wichura, która miota się bezlitośnie, raniąc wszystko na swojej drodze, tak i nasze emocje — te chwilowe, gwałtowne podmuchy złości i gniewu — potrafią zdruzgotać delikatne konstrukcje codzienności. I choć tak trudno oswoić ten żywioł, należy pamiętać, że burza zawsze kiedyś ustaje. W literaturze i psychologii gniew jawi się jako świadoma eksplozja agresji — reakcja na to, co boli i n

Agnieszka Dyszak
7 lis2 minut(y) czytania


Andrzej Bilecki
Nota Redaktora: Na granicy jawy i snu zaczyna się opowieść o pielgrzymie. O tym, który wędrował po wyspach kwiatów i labiryntach światła, aby narysować resztę świata jednym oddechem ciszy. Motto : „ Pielgrzymów prowadzi tajemnicza postać…. Szeherezada z dzbanem wody z górskiego źródła…” (=== ========= ==== =======) Wyspy kwiatów, jakie poznałem w krajach dalekich… Były to labirynty, w których można było przeżyć wszystkie lata, jakie dano nam kiedyś w dzierżawę… Błądzić po reg

Agnieszka Dyszak
2 lis2 minut(y) czytania
Prawie relacja z "Glamour"
Trafiłam na bardzo ciekawy artykuł na łamach pisma Glamour Czytając go, pomyślałam o moim niedawnym felietonie. Myślę, że mogą się wzajemnie świetnie uzupełniać. https://www.przedzaslow.com/post/między-miłością-a-obowiązkiem https://www.glamour.pl/milosc-i-zwiazki/to-nie-zwiazek-ale-tez-nie-przyjazn-prawie-miloscpotrafi-ranic-bardziej-niz-jej-brak/?fbclid=IwY2xjawN0ZkhleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFES2Y4N2NPOHh1aTg0THFOAR6eKF8PX573f8RJhLh57_ZYs7SENrfPz2GV1LwtadndEAJDVCycXUbx0n-a7w_a

Agnieszka Dyszak
2 lis1 minut(y) czytania


Słowo, które ocala – rozmowa z Agnieszką Symber
Agnieszka Symber to poetka z Wrocławia, autorka siedmiu tomików wierszy, uczestniczka licznych antologii i internetowych grup poetyckich. Jej historia to opowieść o bólu, utracie, lecz także o sile odradzania się dzięki słowu. Niedawno wystąpiła w programie Tomasza Sekielskiego, a już wkrótce jej losy znajdą się w jego książce. Dziś nie tylko pisze, ale również dzieli się swoją poezją, odwiedzając ośrodki odwykowe i uczestnicząc w akcji Żywa Biblioteka we Wrocławiu. Spotykamy

Agnieszka Dyszak
31 paź6 minut(y) czytania


Między miłością a obowiązkiem
Są kobiety, które żyją w związkach nie dlatego, że są szczęśliwe, ale dlatego, że nie widzą innej drogi. Bo mają dziecko, bo nie pracują, bo codzienność stała się zbyt ciężka, żeby jeszcze dźwigać decyzję o zmianie. Bo lęk przed tym, co po drugiej stronie odwagi, jest większy niż tęsknota za wolnością. Codzienność takich kobiet nie krzyczy. Nie widać jej w raportach ani statystykach. Jest cicha, jak szum pralki, jak oddech dziecka śpiącego w drugim pokoju, jak ten gest – me

Agnieszka Dyszak
31 paź2 minut(y) czytania


Miasto, wersy, codzienność – pogadanka z poetą z Torunia
Przemysław Trenk 21 stycznia 1976 roku w Toruniu urodził się bohater tej rozmowy. Na co dzień opiekun medyczny, pielęgniarz, rehabilitant, tata piątki dorosłych dzieci i kilku zwierzaków. Ale przede wszystkim – poeta publikujący na wielu literackich stronach, twórca, którego kilka razy dosłownie „wyświetlano” na murach Krakowa. Dziś rozmawiamy o życiu w wersach, o pasjach i o tym, co daje siłę na co dzień. Pamiętasz, kiedy pierwszy raz pomyślałeś: „napiszę wiersz”? Jak to się

Agnieszka Dyszak
30 paź3 minut(y) czytania


Wątek poboczny
Od ćwierć wieku w moim życiu toczy się cicha opowieść o chorobie. Nie jest to dramat, który chciałabym, aby stał się osią mojej historii. Nie pozwalam jej być bohaterką, nie daję jej pierwszego planu, nie oddaję światła reflektorów. To tylko wątek poboczny – szept w tle, cień, który czasem przemyka po ścianie, ale nie przysłania dnia. Nauczyłam się, że jeśli dam jej zbyt wiele przestrzeni, rozrośnie się w ogrodzie, w którym chcę przecież pielęgnować coś innego – delikatne, kr
Kasia Dominik
27 paź2 minut(y) czytania


Empiria w praktyce – rozmowa z Darko o eksperymencie samego siebie
Od dłuższego czasu obserwuję Darko de Cades – przede wszystkim w mediach społecznościowych, gdzie zaskakuje szczerością i nietuzinkowym podejściem do twórczości. Jego eksperymentowanie z własną tożsamością, projekt Empiria oraz fascynacja łączeniem sztuki przyciągają uwagę nie tylko poetów, lecz także osób szukających autentyczności. Postanowiłam zapytać go o genezę tych działań, inspiracje i o to, czym dla niego jest poezja, muzyka i wspólnotowość w sztuce. Ta rozmowa była t

Agnieszka Dyszak
26 paź5 minut(y) czytania


Andrzej Bilecki
„Flecista i grzechotnik ze skalnej pieczary” to przypowieść o człowieku, który staje twarzą w twarz z losem — nie przez bunt, lecz przez muzykę. To opowieść o sztuce, której adresatem jest cisza, o czekaniu, które staje się formą modlitwy. W skalnych echach tej historii rozbrzmiewa pytanie o sens tworzenia wobec obojętnego świata.

Agnieszka Dyszak
25 paź2 minut(y) czytania
bottom of page