List do Ojca
- 15 lut
- 1 minut(y) czytania
Jeśli pozwolisz, dzisiaj list do Ciebie napiszę.
Chwilowo mieszkam u moich najlepszych Przyjaciół. Chłonę piękno ich dusz, podglądam miłość prawdziwą. Wiesz że ciągle mam nad głową to samo błękitne i wciąż niepojęte
przeze mnie niebo?
Gdziekolwiek nie stanę na tym ziemskim globie. Ziemia, taka mała, niby okrągła a jednak nieforemna piłeczka.
Czasem milczę, patrząc na Twoją fotografię.
Potem biorę pióro do ręki i piszę, piszę nałogowo.
O tym, że znów mróz na dworze, że wspominam wciąż tę naszą przechadzkę po lesie, że tak strasznie mi.....Ale może wystarczy już o mnie.
Chciałbym zapytać co u Ciebie? Dobrze Ci tam wysoko? Szkoda, że Ciebie tu tak mało.
Czasem czuję się tu zagubiony, mam przecież naturę człowieka. Duszę a w niej ukryty głęboko Twój skarb. Serce które mi dałeś.
Może jutro napiszę więcej. Dziś nie dojdzie mój list, bo zapomniałeś mi podać kod pocztowy do nieba...
Przemysław Trenk



Komentarze