Do nieznanego mi czytelnika😊😊😊
- 16 mar
- 2 minut(y) czytania
Jan Himilsbach: "Inteligencja, wypier...ć"
Gustaw Holoubek: "Nie wiem, jak państwo, ale ja wy...dalam”.
16 marzec roku pańskiego 2024
Biurko w moim wciąż niezamieszkanym domu
On wyszedł, mój ukochany, mój cudowny i dobry jak świeżo wypieczony chleb. Wyszedł do teatru. Dzisiaj gra w "Boskiej Komedii". I cóż z tego, że stara się przypodobać gawiedzi, wabiąc deklinacją i tysiącem słownych rozrywek? Nie wydaje się Tobie drogi czytelniku zabawne tak przyglądać się jego słownym utarczkom? A gdyby stanął na głowie, używał inwektyw! Chociaż w teatrze to raczej nie wypada.
On...
Mój ukochany. Gustaw! Największy z największych! Jam Mistrz. Jam Mistrz! Oto staję przed Tobą pokornie by...
Przecie ja zawsze w pogotowiu. Zawsze w pogotowiu! By dobyć słowo, by zadowolić pospólstwo! Słuchaj mnie ludu! Słuchaj! Dzisiaj staję przed Tobą, staję odziany tylko w słowa, które wylewają się ze mnie jak lawa z niewygasłego wulkanu. Widzę Cię drogi czytelniku, widzę jak bez najmniejszego powodzenia usiłujesz zrozumieć o czym do Ciebie rozmawiam. Nie wstawaj. Usiądź. Zamilcz! Zamilcz błagam! Spójrz. Oto ja! Jam Mistrz. Taaaak. Jam Mistrz, siedzę cicho w kącie sceny i uchodzę w oczach Twoich za iluzjonistę. Iluzjonistę słowa, słowa deklamowanego. Jam jest aktorską Alfą i Omegą. A Ty czytelniku, sercu memu drogi? Kimżeś? Słuchaczem, obserwatorem, statystą? Niech się Tobie nie wydaje, że masz o życiu pojęcie. Niech się Tobie nie wydaje, że teatr jest wszystkim. Jam Mistrz! Taaaaak. Jam Mistrz! Wychodzę na scenę. Zakładam kolejną maskę. Dzisiaj jestem Piotrowskim. Ksiądz już utopiony. I jak Ci z tym? Zostań. Jeszcze będą bisy. Uśmiechnę się do obiektywu. Specjalnie dla Ciebie. A gdy opadnie kurtyna, zgasną reflektory a reżyser powie Pas! Znów pójdę do teatralnej knajpy na szklaneczkę dobrej whisky
Panu Gustawowi Holoubkowi, mojemu Mistrzowi i mojemu ukochanemu Aktorowi przez duuuuuuże AAAAA ❤️❤️❤️
Przemysław Trenk



Komentarze