top of page


Cieszmy się chwilą😊😊😊
Znajdziesz mnie pod kamieniem na łące, pod makatką na ścianie, w kropli deszczu, w wierszach i wszędzie tam gdzie... Zresztą nieważne. Napisałem to tylko dlatego, aby w tłumie nie można było pomylić mnie z nikim innym. Tak sobie siedzę i rozmyślam. Przyszła mi do głowy pewna opowieść, która być może kiedyś stanie się motywem przewodnim mojej kolejnej książki. Pod warunkiem, że ukończę pierwszą. A może stanie się kanwą jakiegoś scenariusza filmowego? A może zwyczajnie ktoś k

trenku
1 dzień temu


Poranne paplanie, uzależnione od ilości wypitej kawy, której nota bene jestem fanem😉😉😉
Środa 17 sierpień roku pańskiego 2022. W pół myśli do... Zaczął z kopyta. Temat rzeka - kobiety. Że żona, jakieś trzy, może pięć fascynacji. Nic budującego. Fascynacje... - To ile? Pięć czy trzy? - pytam z ciekawości. Uściśla, że trzy. O dwóch fascynacjach mówi z wciąż zauważalnym błyskiem w oku. Jedną chciałby zapomnieć. Wymazać z pamięci, wyrzucić na śmietnik niechcianych wspomnień. Czuje się oszukany. Oszukany przez źrenice jej oczu, barwione kocio - zielonym kolorem szki

trenku
6 dni temu


Ken Kesey "Lot nad kukułczym gniazdem" 😊😊😊
Miłośnikom dobrego kina dobrze znana jest ekranizacja powieści Kena Keseya pt. "Lot nad kukułczym gniazdem". Ja miałem niewątpliwą przyjemność przeczytać tę powieść, i jak to zwykle bywa w przypadku ekranizacji jakiejkolwiek książki, wersja papierowa jest zdecydowanie lepsza od filmu. Tak też było w przypadku "Lotu nad kukułczym gniazdem". Genialny wprost debiut Kena Keseya, który został okrzyknięty ikoną Kontrkultury. Warto tu wspomnieć, że według krytyków w Ameryce lat sz

trenku
7 dni temu


Stworzona do miłości i wierszy
Mój tato powiedział kiedyś, że jego córka nie urodziła się do pracy. Że jest stworzona do miłości i wierszy. Nie wiem, czy mówił poważnie. Być może był to sarkazm, jeden z tych, które zostają w człowieku dłużej niż słowa wypowiedziane z czułością. Być może chciał mnie zranić, a może przez chwilę naprawdę mnie zobaczył. Trzymam się tej drugiej możliwości jak starego pamiętnika znalezionego na dnie szafy. Otwieram go ostrożnie, jakby między stronami mogło znajdować się coś, cze

Agnieszka Dyszak
14 sie


Bogdan Frymorgen "Raport z oblężonego umysłu" 😔😔😔
"Raport z oblężonego umysłu" Pierwszy, jest kolejną książką Bogdana Frymorgena, którą pochłonąłem w kilka godzin. To chronologiczny zbiór felietonów, które powstawały od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę. Przerażający zapis wydarzeń na froncie, mocno działający na wyobraźnię. Autor opisuje w nim okropieństwa wojny, tragedie Ukraińców i zezwierzęcenie rosyjskich okupantów. Niektóre felietony zostawiają trwały ślad w wyobraźni czytelnika. "Raport z oblężonego umysłu",

trenku
11 sie


Harlan Coben "Zaginiona"😊😊😊
Witajcie moi Mili. Właśnie przeczytałem kolejny genialny thriller mistrza tego gatunku literackiego Harlana Cobena pt. "Zaginiona". To kolejna książka tego autora, po którą sięgnąłem i od pierwszej strony wiedziałem, że się nie zawiodę. Powiedzieć, że Coben jest genialny, to tak jakby nic nie powiedzieć. "Zaginiona" od pierwszej strony wciągnęła mnie jak rojst. Ostatnie rozdziały czytałem z serduchem na dłoni. Mamy tu wybuchową mieszankę zdarzeń, które trzymają czytelnika w n

trenku
10 sie


Zakon Svatantra
„W odległej galaktyce, w czasach gdy Imperium upadło, a Nowa Republika jeszcze nie powstała, narodził się zakon, który miał zmienić wszystko. Nazywał się Zakon Svatantra – co w starożytnym języku oznacza 'Wolność'. Na czele zakonu stał on – Arcywojownik Svatantry. Człowiek, ale potężniejszy niż jakikolwiek Jedi czy Sith. Przeszedł trening u czterech największych mistrzów galaktyki: Palpatine'a nauczył go manipulacji i ciemnej strony, Darth Vader – siły i dyscypliny, Yoda – ko
Franek Dyszak
10 sie


"Poczta poetycka"
Przyfrunęła do mnie tomem poetyckim, pełnym morskich tajemnic, mowa o "Mare Nostrum" Arnolda Samsonowicza. Lekturą tą, delektuję się będąc także w podróży - pociąg sunie na trasie Rzeszów - Berlin, a za jego oknami przesuwające się krajobrazy i nawet kołysanie podobne, jak na statku. Pierwsze skojarzenie dotyczące tytułu, po oczywistych - związanych z morzem, biegnie w stronę powieści Blasco Ibaneza. Główny bohater, człowiek - zagadka, przywodzący na myśl bohatera powieści ro


Szymon Florczyk
lublin geske na bramach zostawiam palce czasem oko będzie odmykać powiekę niczym stara okiennica kwitnąca ususzonymi kwiatami albo tą dziwną czarną łezką w ciasnej uliczce wsuwam ramiona między odrapane z południ mury żółtobrązowe zapadłe w bruk niosący raz wyżej raz osuwający w ciszę o zatopionym z głębin wzywam Cię Miasto zapisane dotykiem – o pamięci miejsca w wierszu Szymona Florczyka „lublin geske” Są miasta, które poznajemy przez przewodniki, daty i zabytki. Są jednak t
Tomasz Walczak
9 sie


Podróż
Usiądź wygodnie. Weź głęboki oddech i zamknij oczy. Pozwól mi się prowadzić. Czujesz moją dłoń? To bardzo dobrze. Zatem ruszajmy. Patrz pod nogi, i za wszelką cenę nie trać głowy. Uwierz mi, będzie ci potrzebna. Kraj i miasto w nim, do którego cię prowadzę, jest naprawdę ogromne. Jest niczym labirynt z którego wyjście jest głęboko ukryte. Wiem, że troszkę się boisz. Wszak nie byłeś jeszcze nigdy w obcym kraju i w tak wielkim mieście. Masz niejasne wyobrażenie o tej podróży. A

trenku
5 sie


Taniec z Chronosem, czyli poezja przeciwko zanikaniu
Są tomy poetyckie, które czyta się jak zbiór oddzielnych wierszy, oraz takie, które od pierwszych stron ujawniają wewnętrzną architekturę. Taniec na osi czasu Marii Dłuskiej należy do tej drugiej kategorii. Poszczególne teksty pozostają autonomiczne, ale podporządkowane zostały jednej, konsekwentnie prowadzonej refleksji. Nie jest nią wyłącznie przemijanie, sugerowane przez tytuł. Znacznie trafniej byłoby powiedzieć, że jest to książka o ludzkim sprzeciwie wobec zanikania – p
Tomasz Walczak
4 sie


Dariusz Miliński "Urodzony na cmentarzu" 😊😊😊
Moi Kochani. Miałem niebywałą przyjemność przeczytać książkę artysty malarza Dariusza Milińskiego pt. "Urodzony na cmentarzu". Przyjemność w zasadzie podwójną, ponieważ w domu moich Przyjaciół wiszą prace Dariusza Milińskiego, i z jego sztuką obcuję na codzień. "Urodzony na cmentarzu" jest autobiografią w której autor w sposób bezpardonowy rozlicza się z przeszłością. Książka "soczyście" okraszona jest inwektywami, co podkreśla prawdziwość wyznań autora, który w swojej książc

trenku
4 sie


Alina Lasota
Nad jeziorem Trzesiecko, gdzie mgły o świtaniu ,niczym senne widziadła snują się po wodzie, leży Szczecinek, moja mała ojczyzna, gród Warcisława o cudnej urodzie. Tutaj lasy wysokie ku niebu się wspinają, a wiatr w ich koronach dawne pieśni śpiewa, rzeki Niezdobnej brzegi oświetlając słońcem, gdy nurtem spokojnym w jezioro się wlewa. Tutaj wzgórze klasztorne Marientronem zwane, jakby w samej swej nazwie legenda się kryła, bo tu czas dawnych książąt drzemie jeszcze w grodzie i
Tomasz Walczak
25 lip


Rzuć mnie
Rzuć mnie proszę, delikatnie jak tylko potrafisz. Rzuć mnie w otchłań, bom zachłanny na piękno sztuki i słowa pisanego. Zdradziłem cię. Zdradziłem z poezją, gdzieś na przedmieściach dawnego Paryża. Przechadzam się Montmartre, okryty liściem olbrzymiej monstery, wciąż przesiąknięty mgłą i dotykiem twojej dłoni. Nucę "Non, je ne regrette rien". Zatrzymałem wiatr w pogniecionej koszuli, co goni wokół szyi za psotnym szalikiem. Wybacz mi. Uwiódł mnie Paryż, półuśmieszkiem czysteg

trenku
19 lip


Dopadła mnie oskoma na człowieka
Noc i deszcz. Nietoperze latają nisko. Coraz niżej. Moje wyobrażenia jak mogłaby ta noc wyglądać, ślizgają się po cienkiej nici prawdy. Przecież pada, a ja grabiami chmur nie przegonię. Parny opar zadusił kilka obrazów z przeszłości. Garść słów pchniętych w odgłos ciężkich kropel opadających na ziemię. Burza i wiatr. Czytam Milińskiego - "Urodzony na cmentarzu". Artysta miał klawe dzieciństwo, jeśli nie liczyć ojca alkoholika i zdarzające się u niego neurotyczne zachowania po

trenku
18 lip


Ludzie chochoły
Kiedyś miałem zbyt wiele szacunku do ludzi chochołów. Pustych, tępych i odrażających w swojej głupocie. Miałem ich za ludzi z mojego eklektycznego świata. Zadziwiające jak szybko otwierają mi się oczy. Kilkoro znajomych musiałem wyrzucić zarówno z życia prywatnego jak i z Facebooka. Nie dlatego, że miałem taki kaprys. Te osoby zdjęły maski a ich prawdziwe oblicze okazało się być diaboliczne. Z socjologicznego punktu widzenia, każdy człowiek ma maskę(tudzież maski), które poka

trenku
17 lip


Joanna Guzik wraca do nas z kolejnym tomikiem poetyckim.
AKUKU PUNKTURA - zapowiadamy, że premiera odbędzie się w Łodzi i będzie niezwykłym wydarzeniem. Akuku punktura to poetycki atlas wrażliwości — zapis świata oglądanego przez ciało, pamięć i ironię. Joanna Guzik tworzy idiom oparty na precyzyjnych obrazach, biologicznej metaforyce i czułej obserwacji codzienności. Wiersze są gęste, ale komunikatywne; intymne, lecz pozbawione sentymentalizmu. To publikacja o dziedziczeniu emocji, o pęknięciach rodzinnych historii, o samotności,

Agnieszka Dyszak
14 lip


Ludzie-gwiazdy
Ludzie przychodzą i odchodzą. Zostawiają po sobie ślady. Jedne bolą długo, inne tylko przez chwilę grzeją od środka. Czasem ktoś pojawia się na moment i nagle wszystko widzisz inaczej, jakby ktoś otworzył ci okno. Inne spojrzenie, inne drogi, inne życie. A potem ta osoba znika. Gaśnie. Odchodzi dalej. I zostaje po niej ciepło, którego nie umiesz od razu nazwać. Są też tacy, którzy zostawiają po sobie brud. Dym. Popiół. Kurz, który wchodzi w płuca i nie chce stamtąd wyjść. Tac

Agnieszka Dyszak
14 lip


Z cyklu: Listy wysłane do innego. To pożegnanie😔😔😔
Witaj drogi memu sercu nieznajomy. Dzisiejszy list będzie ostatnim, który do Ciebie napiszę. Pewnie zastanawiasz się dlaczego ostatni? W życiu każdego człowieka, przychodzi taki czas, że musi się uwolnić od tego co trzyma go mocno na ziemi i nie pozwala rozwinąć skrzydeł. Dla jednych są to związki w których tkwią, związki bez żadnej przyszłości i nierzadko toksyczne. Dla innych może to być praca, którą wykonują, i która nie przynosi żadnej satysfakcji. W moim przypadku, rzecz

trenku
14 lip


Instrukcja obsługi dorosłości – wydanie, które nie zostało opublikowane
Gdy kupujemy ekspres do kawy, otrzymujemy instrukcję. Kupując pralkę, znajdziemy w pudełku kilkadziesiąt stron wyjaśnień, jak nie pomylić programu do wełny z wirowaniem. Nawet zwykły czajnik ma ostrzeżenie, żeby nie zanurzać go w wodzie. Tylko dorosłość przychodzi do nas bez pudełka, instrukcji i numeru infolinii. Pamiętam, że jako dziecko byłam przekonana, iż dorośli wszystko wiedzą: jak zapłacić rachunki, wychować dzieci, naprawić cieknący kran, a przede wszystkim – jak żyć
Kasia Dominik
14 lip
bottom of page



















