top of page
All Posts
Wokulski
twarz Wokulskiego lecz dusza strącona z nieba kocia oczu zieleń a w nich mrok nieprzejednany słowa plują niczym seria z CKM-u nieoszlifowane szorstkie jak dłonie syberyjskiego kupca w blejtramie istnienie zbite z czterech klepek piąta nie mieści się w rozumieniu człekopodobnych słowo ciałem mym a ja? jam tylko sługą diabła który wiedzie Was na słodkie manowce Przemysław Trenk

trenku
5 dni temu1 minut(y) czytania


Bardzo krótkie studium nad dłonią
dłonie są obiektem kosmologicznym każdy trzyma w nich swój odłamek wszechświata dłonie za dnia jakby lekko uśpione stukają w klawiaturę myśli ubierają w słowa podnoszą szklankę bourbona dłonie nie istnieją bez ciała a ono nie istnieje bez dłoni wieczna zależność gdy nadchodzi noc nagle stają się wyuzdane szukają ciepła skóry i odwieczne pytanie ile dotyku jest w dłoniach a ile dłoni w dotyku? Przemysław Trenk

trenku
5 dni temu1 minut(y) czytania
Bardzo krótkie studium nad dłonią
dłonie są obiektem kosmologicznym każdy trzyma w nich swój odłamek wszechświata dłonie za dnia jakby lekko uśpione stukają w klawiaturę myśli ubierają w słowa podnoszą szklankę bourbona dłonie nie istnieją bez ciała a ono nie istnieje bez dłoni wieczna zależność gdy nadchodzi noc nagle stają się wyuzdane szukają ciepła skóry i odwieczne pytanie ile dotyku jest w dłoniach a ile dłoni w dotyku? Przemysław Trenk

trenku
5 dni temu1 minut(y) czytania


Próby
Podświadomość bywa małym przytulnym kinem, w wyświetla się jeden z filmów z filmoteki pamięci, dotkliwy, tkliwy... Bywa też multikinem, gdzie w kilku salach równocześnie trwają seanse z różnych historii naszego życia, w rozmaitych stylach, gatunkach i konwencjach filmowych. Jest realizm magiczny, realizm ekscentryczny i realizm boleśnie realistyczny, sceptyczny. Jest ekspresjonizm, surrealizm, oniryzm, sentymentalizm i cichy, zawstydzony romantyzm. Są komedie niekoniecznie r
Beata Nicoś - Trenk
22 lis3 minut(y) czytania


Po dwóch stronach weneckiego lustra
Wczesnolistopadowy świt. Chłodne mleczne światło. Wyrwane ze snu sny przepychają się sennie na koniuszkach rzęs. Przygryzają przerośnięte korzonki. Dzień otwiera połyskliwe skrzydła. W kącikach oczu przysypiają niewyspane anioły. Wiatr przesypuje liście, przysypuje ziemię, źdźbła trawy, tęsknoty. Już prawie ósma, trzeba biec, biec, żeby zdążyć… Wysypują się, rozsypują sny, anioły - Niewyspany poranek. Blade światło rozmywa cienie w spiralne plamy, pozostawiając płynny śl
Beata Nicoś - Trenk
18 lis2 minut(y) czytania


Czy w polskiej kukturze istnieje zapotrzebowanie na kicz?
Kicz (z niem. Kitsch - lichota, tandeta, bubel) – utwór o miernej wartości, schlebiający popularnym gustom, który w opinii krytyków sztuki i innych artystów nie posiada wartości artystycznej ( źródło - Wikipedia Polska). Kicz można określić jako zjawisko. I takowe istnieje w polskiej kulturze od lat (trudno zliczyć ilu). Tandeta, która zewsząd nas otacza jest niezmierzona jak przestrzeń kosmiczna. Ostatnio zauważam z przykrością, że granica między sztuką a kiczem coraz bardz

trenku
16 lis3 minut(y) czytania


"Małe życie" Hanya Yanagihara
Właśnie skończyłem czytać jedną z najbardziej emocjonalnych książek, jakie kiedykolwiek miałem okazję przeczytać. Zajęło mi to prawie dwa tygodnie. I nie chodzi tu o ilość stron (813), tylko o jej treść. "Małe życie" Hanyi Yanagihary jest książką, która kompletnie rozmontowała mnie emocjonalnie i psychicznie. Musiałem odkładać czytanie kolejnych rozdziałów na potem, ponieważ moja psychika musiała przetrawić poprzednie. Jeszcze żadna książka tak mnie nie rozbiła psychicznie.

trenku
15 lis1 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - epilog 😊😊😊
Pijaczek(taki sam jak ja) powiedział do mnie: - Na nas już pora. Czas się zbierać. Teraz wszystko zależy od ciebie mój nieznajomy. - Idziesz już? - spytałem z nutą smutku w głosie. - Tak. Ja i mój kot mamy jeszcze sporo zagubionych dusz, którym trzeba wskazać drogę. Ty musisz podążać tą drogą, którą wybierzesz. Wiem, że wybierzesz właściwą. Pijaczek uścisnął moją dłoń i ruszył przed siebie. Za nim podążył jego kot. Gdy byli już w pewnej odległości od ławki na której siedzi

trenku
14 lis1 minut(y) czytania


Poezja jako lekarstwo duszy: terapeutyczna moc w walce z rakiem
Rak to słowo brzmi jak wyrok. Od dawna jest symbolem strachu, bólu i ludzkiej kruchości. To cichy wróg, który wnika w ciało, ale także w duszę. Tam, gdzie medycyna walczy lekami, skalpelem i terapią, poezja otwiera inną drogę: drogę ku wnętrzu człowieka, ku emocjonalnej odporności, ku uzdrowieniu ducha. W tym intymnym miejscu, gdzie rozpacz grozi, że wszystko pochłonie, poezja staje się aktem wiary, głosem, który mówi: „wciąż jest piękno, wciąż jest życie.” Poezja ma głęboko
Kasia Dominik
12 lis3 minut(y) czytania


Tęsknota za miłością, której nigdy nie miałeś – prawo do pragnienia
„Ludzie mówią, że nie można tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało. To nieprawda. Przez całą noc człowiek marzy o tym, czego nie ma. A potem przez cały dzień cierpi z tego powodu.” — pisze Caroline Graham w „Wiernej do śmierci”. Te słowa otwierają przed nami nowe spojrzenie na tęsknotę. Nie jest ona jedynie wspomnieniem czy żalem za tym, co utraciliśmy, ale także pragnieniem czegoś, czego nigdy nie doświadczyliśmy — emocją, która tkwi w nas głęboko, w formie niedosytu i

Agnieszka Dyszak
10 lis2 minut(y) czytania
Radosław Kowalski
Zatańcz ze mną Zatańcz ze mną, nim opadnie kurz naszych myśli, nim codzienność spłoszy to, czego nie wypowiadamy od lat... Każdy z nas niesie w piersi tajemnicę bez okien - tam chowamy drżące nitki zdarzeń, pęknięcia, o których nie wie nikt. Czasem wystarczy krok, drobne potknięcie w pragmatyce dnia, częściej upadek na dno traum i zaszłości a tajemnice wysuwają się z cienia. Jak skrzydła, które od dawna czekały na powiew prawdy. Uwięzione przez racjonalność i spętane wstydem,

Agnieszka Dyszak
9 lis1 minut(y) czytania
Marta Wachełko
Depresja zrobiła sobie miejsce na mojej stronie łóżka nie prosiła rozpakowała ciszę i postawiła ją przy oknie pije moją herbatę mówi że za słaba żebym wreszcie przestała osładzać brak pyta czy wychodzę dziś do ludzi śmieję się ona też w tym samym miejscu w gardle czasem poprawia mi włosy mówi że wyglądam jakby mnie ktoś zostawił a ja mówię że to przecież nasz wspólny dom zaczynam ją lubić ma rytm kroków który nie gubi się w moim oddechu czasem śpimy w jednej myśli plecami do

Agnieszka Dyszak
9 lis1 minut(y) czytania
Ania Paton
Puch Na mój balkon przylatują gołębie nie karmię ich a one wciąż chcą zakładać gniazda wysiadują na parapecie i budzą głośnym gruchaniem Kiedyś przyfrunął do mnie gołąb czarnopióry wybił dziobem szybę niepostrzeżenie wszedł do środka narobił bałaganu wylałam kawę… latał nad moja głową potargał mi włosy Nie dawał się złapać przychodził tulić się w dłoniach a potem boleśnie dziobał Okno otwarte on siedzi przycupnięty chowa głowę pomiędzy skrzydła i nie wie … zostać, czy odlecie

Agnieszka Dyszak
9 lis1 minut(y) czytania


„Złość i gniew są jak wicher – nim miną, wiele zniszczą.”
To zdanie, choć proste, niesie w sobie ciężar odwiecznego doświadczenia ludzkiego serca. Jak wichura, która miota się bezlitośnie, raniąc wszystko na swojej drodze, tak i nasze emocje — te chwilowe, gwałtowne podmuchy złości i gniewu — potrafią zdruzgotać delikatne konstrukcje codzienności. I choć tak trudno oswoić ten żywioł, należy pamiętać, że burza zawsze kiedyś ustaje. W literaturze i psychologii gniew jawi się jako świadoma eksplozja agresji — reakcja na to, co boli i n

Agnieszka Dyszak
7 lis2 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy 😊😊😊
- Nie to nie. Więcej dla mnie - odparł pijaczek(taki sam jak ja) i wypił dwoma dużymi haustami zawartość butelki. Ja zastanawiałem się czy moje spotkanie z tym wykolejonym człowiekiem było przypadkowe czy jednak Opatrzność maczała w tym swoje palce. Wyleniały kot znów się pojawił i usiadł pijaczkowi na kolanach. Odwrócił łebek w moją stronę i świdrował mnie swoimi przenikliwymi oczami. Miałem wrażenie, że czyta we mnie jak w otwartej księdze. Im bardziej się we mnie wpatrywał

trenku
6 lis2 minut(y) czytania


Kobiety...😚😚😚
Gdy zapytamy kobiety czy wyobrażają sobie świat bez nas facetów, większość zapewne odpowie - nie!!!!!!! Faceci - silni, odważni, wielcy, a czasem... Ale o tym za chwilę. Spotyka jedna z drugą na swej drodze wspaniałego faceta (tak im się na początku wydaje). W większości przypadków to pierwsze spotkanie, spojrzenie w oczy sprawia, że... No właśnie - jaki on przystojny, zapach jego perfum zwala z nóg, a ten tors i owłosienie dosłownie wszędzie - aaaach! Wspólna kawa, kolacja z

trenku
4 lis2 minut(y) czytania


Ech te kobiety😊😊😊
Gdy zapytamy kobiety czy wyobrażają sobie świat bez nas facetów, większość zapewne odpowie - nie!!!!!!! Faceci - silni, odważni, wielcy a czasem... Ale o tym za chwilę. Spotyka jedna z drugą na swej drodze wspaniałego faceta (tak im się na początku wydaje) W większości przypadków to pierwsze spotkanie, spojrzenie w oczy sprawia że... No właśnie - jaki on przystojny, zapach jego perfum zwala z nóg, a ten tors i owłosienie dosłownie wszędzie aaaach! Wspólna kawa, kolacja ze śni

trenku
4 lis2 minut(y) czytania


Andrzej Bilecki
Nota Redaktora: Na granicy jawy i snu zaczyna się opowieść o pielgrzymie. O tym, który wędrował po wyspach kwiatów i labiryntach światła, aby narysować resztę świata jednym oddechem ciszy. Motto : „ Pielgrzymów prowadzi tajemnicza postać…. Szeherezada z dzbanem wody z górskiego źródła…” (=== ========= ==== =======) Wyspy kwiatów, jakie poznałem w krajach dalekich… Były to labirynty, w których można było przeżyć wszystkie lata, jakie dano nam kiedyś w dzierżawę… Błądzić po reg

Agnieszka Dyszak
2 lis2 minut(y) czytania
Prawie relacja z "Glamour"
Trafiłam na bardzo ciekawy artykuł na łamach pisma Glamour Czytając go, pomyślałam o moim niedawnym felietonie. Myślę, że mogą się wzajemnie świetnie uzupełniać. https://www.przedzaslow.com/post/między-miłością-a-obowiązkiem https://www.glamour.pl/milosc-i-zwiazki/to-nie-zwiazek-ale-tez-nie-przyjazn-prawie-miloscpotrafi-ranic-bardziej-niz-jej-brak/?fbclid=IwY2xjawN0ZkhleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFES2Y4N2NPOHh1aTg0THFOAR6eKF8PX573f8RJhLh57_ZYs7SENrfPz2GV1LwtadndEAJDVCycXUbx0n-a7w_a

Agnieszka Dyszak
2 lis1 minut(y) czytania
Beata Nicoś - Trenk
Nic nigdzie nigdy nikomu na nic lękliwość z (nie)czystego rozumu nadmiar kontrargumentów przeciw (nie)byciu w bycie stałość stanu rozproszenia (współ)winna (współ)czujna (współ)styczna zmartwychwstała z wątpliwości dla cudzej (nie)zgody na wszystkie (nie)oswojone (co)dzienne (pół)noce sprawy z jakiej przyczyny? w jakim celu? (nie) rozumie brak stosownych okoliczników gdy rozum śpi i śni bez asekuracji spacji pomiędzy wersami (nie)podważalny zważony do grama afekt do tej wersy

Agnieszka Dyszak
2 lis1 minut(y) czytania
bottom of page