

Rzecz o Romualdzie w tramwaju zwanym zakochaniem😊😊😊
Romuald wstał lewą nogą. Lewą dłonią umył zęby, ogolił się lewą i lewą również zjadł śniadanie. Miał wrażenie, że spotka go dziś nieszczęście. Bo jakże by inaczej, skoro lewa stopa pierwsza dotknęła zimnej podłogi. Romuald dostał od losu to co i tak było dlań nieuchronne. Nieszczęście. Otóż biedak zakochał się w kobiecie. Trafiło go po piętnastej popołudniu, gdy wracał tramwajem z pracy. Było to tak potwornie i boleśnie banalne, że z jednej strony aż wstyd o tym mówić, ale op

trenku
4 kwi


Wszystko wróciło do normy😊😊😊
...I pomyśleć, że wczoraj w nocy miałem umrzeć. A przynajmniej tak mi się wydawało. Szukałem sobie miejsca w wielkim, obcym łóżku i uciąłem sobie pogawędkę z pająkiem. Za oknem słychać było odgłosy miasta a u sąsiada dwa dzikie koty biły się o to, który zerżnie jego kotkę siedzącą na poręczy balkonu. Widziałem duszę, jak opuszcza moje czterdziestopięcioletnie ciało. Usłyszałem huk. Wiedziałem, że upadła na trzeszczące deski starej podłogi. Zapaliłem papierosa. Gdy malutki

trenku
31 mar


Rozmowy o...😊😊😊
Pasażerowie tramwajów, autobusów czy pociągów, inaczej nazywanymi przeze mnie krótkimi przytułkami, nieczęsto decydują się na rozmowy o zagadnieniach, powiedzmy, kulturalnych. Ich pogawędki najczęściej dotyczą znajomych, najnowszych telefonów komórkowych, niekiedy tzw. melanży(cokolwiek to znaczy). Zdażają się również męskie przechwałki typu kto ile panienek zaliczył, powiedzmy w kibelku na dyskotece. Jeśli więc w środkach komunikacji miejskiej miałem okazję posłuchać dyskusj

trenku
19 mar


Do nieznanego mi czytelnika😊😊😊
Jan Himilsbach: "Inteligencja, wypier...ć" Gustaw Holoubek: "Nie wiem, jak państwo, ale ja wy...dalam”. 16 marzec roku pańskiego 2024 Biurko w moim wciąż niezamieszkanym domu On wyszedł, mój ukochany, mój cudowny i dobry jak świeżo wypieczony chleb. Wyszedł do teatru. Dzisiaj gra w "Boskiej Komedii". I cóż z tego, że stara się przypodobać gawiedzi, wabiąc deklinacją i tysiącem słownych rozrywek? Nie wydaje się Tobie drogi czytelniku zabawne tak przyglądać się jego słownym uta

trenku
16 mar


Z pamiętnika pielęgniarza, który w przerwach między życiem a śmiercią bywa poetą😊😊😚
Dzisiaj odkryję przed wami jedną z pierwszych kart mojego pamiętnika. Równo dwadzieścia pięć lat temu pojechałem na moje pierwsze zlecenie do pacjenta mieszkającego w Menden w Niemczech. Niewielka, ale za to bardzo malownicza wieś. W mojej ówczesnej firmie przedstawiono mi profil podopiecznego. Pan Anton był po wylewie. Nie chodzący, wymagający opieki praktycznie przez 24h. Karmienie, toaleta, pampersowanie i wszystkie inne rzeczy związane z pielęgnacją osoby starszej i bardz

trenku
28 lut


No ku...a geniusz😉😉😉
Bożydar. Facet w średnim wieku. Mąż swojej żony, od której od momentu podpisania cyrografu w Urzędzie Stanu Cywilnego, jest uzależniony. Pracownik budowlany. Jeden z wielu tysięcy pracujących za marne grosze na budowach w Polandii, ale za to jeden z niewielu, których pracodawcy(że się tak wyrażę), notorycznie robią w choooja jeśli chodzi o kasiorkę. Mało kto wie, że Bożydar jest także opiekunem osób starszych, rehabilitantem i wielkim miłośnikiem dobrej literatury. Ma też am

trenku
19 lut
