top of page

„Matką jest się całe życie”

  • 4 dni temu
  • 3 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 3 dni temu


Autor: Beata Zdybał


Są święta głośne i widowiskowe. Pełne fajerwerków, życzeń, pośpiechu i obowiązkowych uśmiechów.

I jest Dzień Matki – święto ciche.

Takie, które bardziej się czuje, niż celebruje.


Bo macierzyństwa nie da się zamknąć w laurce ani w bukiecie kwiatów.


Matka to często kobieta, która przez lata żyje trochę bardziej dla innych niż dla siebie. Pamięta o wszystkich terminach, lekach, kanapkach, telefonach, smutkach i marzeniach swoich dzieci, a jednocześnie coraz rzadziej pyta samą siebie: „A czego ja właściwie potrzebuję?”. Bywa zmęczona tak bardzo, że zasypia nie ciałem, lecz duszą. A mimo to rano wstaje i znów daje światu swoją obecność.


Nikt nie uczy kobiet bycia matką naprawdę. Można przeczytać tysiące poradników, ale żaden nie przygotuje na ten moment, kiedy serce zaczyna chodzić poza własnym ciałem. Od tej chwili już zawsze człowiek się martwi. O małe gorączki i o wielkie życiowe wybory. O pierwszy dzień szkoły i o samotność dorosłego dziecka, której nie da się już ukoić przytuleniem.


Matką nie przestaje się być wtedy, gdy dziecko dorasta. Nie kończy się to wraz z osiemnastymi urodzinami, wyprowadzką z domu ani własną rodziną dziecka. Macierzyństwo nie ma daty ważności.

Ono po prostu zmienia formę.


Najpierw trzymasz małą dłoń, żeby dziecko nie przewróciło się na chodniku. Potem uczysz je życia, patrząc z boku, jak próbuje i błądzi. A później przychodzi taki moment, kiedy już nie możesz ochronić go przed wszystkim. I to chyba jest najtrudniejsza lekcja dla każdej matki – nauczyć się kochać równie mocno, ale inaczej.


Dorosłe dzieci też potrzebują matek.

Może rzadziej dzwonią. Może udają silnych. Może mają własne światy, obowiązki i pośpiech. Ale matczyne serce nigdy nie przestaje nasłuchiwać. Zawsze wyczuje smutek ukryty w głosie. Zawsze zapyta: „Na pewno wszystko dobrze?”, nawet kiedy słyszy krótkie „tak”.


Dojrzałe kobiety wiedzą, że bycie matką to stan duszy, nie etap życia. Nawet gdy dzieci mają czterdzieści czy pięćdziesiąt lat, matka nadal martwi się, czy wrócili bezpiecznie, czy są szczęśliwi, czy ktoś ich nie zranił. I choć świat czasem śmieje się z tej troski, ona nigdy nie jest śmieszna. Jest najczystszą formą miłości.


Z wiekiem zmieniają się tylko gesty. Zamiast wiązać szalik, matka wysyła wiadomość: „Ubierz się ciepło”. Zamiast czekać pod szkołą, czeka na telefon. Zamiast tulić po dziecięcych łzach, słucha o problemach dorosłego życia, często bezradna, ale nadal obecna.


I może właśnie na tym polega wielkość macierzyństwa – że ono nie domaga się wdzięczności ani uwagi. Po prostu trwa. Cicho. W codziennej trosce. W pamięci o ulubionej zupie dziecka. W modlitwie szeptanej wieczorem. W pytaniu, czy na pewno dotarło do domu.


Bo matką nie bywa się przez chwilę –

matką jest się na zawsze.


Dojrzałe matki wiedzą coś jeszcze: dzieci nie pamiętają perfekcji. Nie pamiętają idealnie umytych okien ani obiadu podanego punktualnie o siedemnastej. Pamiętają za to ciepło. Głos. Obecność. To, że ktoś był obok, kiedy walił im się świat.


Dzień Matki jest więc nie tylko świętem matek. To także dzień refleksji nad kobietami, które tyle razy musiały być silne, choć same potrzebowały oparcia. Które ocierały dziecięce łzy, ukrywając własne. Które nieraz odkładały swoje marzenia „na później”, wierząc, że jeszcze zdążą.


Warto dziś powiedzieć matkom coś więcej niż tylko „dziękuję”. Warto powiedzieć: „Widzę cię”. Widzę twoje zmęczenie, troskę, poświęcenie i miłość, której często nie umiałaś nawet nazwać.


Bo dobra matka nie jest kobietą idealną.

Jest kobietą, która mimo własnych lęków codziennie wybiera miłość do własnych dzieci...


Beata Zdybał

 
 
 

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń

Polityka prywatności

  1. Administratorem danych osobowych jest właściciel strony Przędza Słów.

  2. Dane osobowe zbierane są wyłącznie w celu realizacji usług, kontaktu z użytkownikiem oraz działań marketingowych, jeśli wyrazisz na to zgodę.

  3. Dane nie są udostępniane osobom trzecim, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych na podstawie przepisów prawa.

  4. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich poprawiania oraz żądania usunięcia.

  5. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z niektórych funkcji strony.

  6. Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy jakości usług i analizy ruchu.

  7. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz skontaktować się poprzez formularz kontaktowy na stronie.

Kontakt

Przędza Słów

 

© 2025 by Przędza Słów. Powered and secured by Wix

 

bottom of page