Mateusz Majcher
- 17 mar
- 1 minut(y) czytania
Rozwiązłana
Oplatasz mi się wokół szyi pętlą ramion
I dociskasz do mnie nienasycony
Gościnnie rozwarty kąt swoich ud
I zaczynasz oznaczać mnie
Jakimś rejestrem lokalnych powodzi i podtopień
"Przecież oglądałeś prognozę" - szumisz
Z ust zagryzających moje ucho
I zaraz będziesz mi tłumaczyć z języka
Jedynego którym władasz
Na ciało którym władać chcesz
Jesteś jak wampir - nie do pokonania w nocy
O nadprzyrodzonych żądzach które
Okrywasz rano by nie świeciło na nie słońce
"Ciekawe jak byś sobie radził
Gdybyś nie był związany" - rozważasz
Przewiązując się z dedykacją
Różową wstążeczką szlafroka


Komentarze