top of page
All Posts


Dotyk słów w czasach pikseli
„(...)słowami można zastąpić zapach i dotyk. Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi. Zapach można tak opisać, że nabierze smaku i kolorów.” – Janusz Leon Wiśniewski (Samotność w sieci) Jak wielu z nas ucieka od swojego życia, próbuje zgubić się w splątanych żyłach światłowodów, gdzie pulsują obwody zapomnienia? Ile jest nieszczęśliwych, niedocenianych żon, których codzienność sprowadza się do roli kucharki i sprzątaczki, zapomnianych i często niewysłuchanych? Ile

Agnieszka Dyszak
21 paź2 minut(y) czytania


Wątek poboczny
Wątek poboczny Od ćwierć wieku w moim życiu toczy się cicha opowieść o chorobie. Nie jest to dramat, który chciałabym, aby stał się osią mojej historii. Nie pozwalam jej być bohaterką, nie daję jej pierwszego planu, nie oddaję światła reflektorów. To tylko wątek poboczny – szept w tle, cień, który czasem przemyka po ścianie, ale nie przysłania dnia. Nauczyłam się, że jeśli dam jej zbyt wiele przestrzeni, rozrośnie się w ogrodzie, w którym chcę przecież pielęgnować coś innego
Kasia Dominik
21 paź2 minut(y) czytania


Mój pogląd na współczesność
Mój pogląd na współczesność Siedzę w pustym pokoju z widokiem na niedawno zgarniętą i gnijącą pryzmę liści. W sumie widok adekwatny do pory roku. Dwudziesty pierwszy października roku Pańskiego dwa tysiące dwudziestego piątego. Mam przemożną chęć pisania, uderzania w klawiaturę laptopa i wyrzucenia z siebie wszystkich wątpliwości, obaw, lęków, miłości do literatury, niechęci do świata w takiej formie jaka jest mi podawana codziennie do śniadania. Ponoć po przeczytaniu kilku w

trenku
21 paź4 minut(y) czytania


„Prawie Wielki, a przecież prawdziwy – o scenie, poezji i codzienności” - rozmowa z Aldoną Jańczak
Czasem spotykasz kogoś, kto od pierwszych słów emanuje pasją, spokojem i niezwykłą miłością do ludzi. Opowiadała o literaturze, uczniach, teatrze i życiu – z uśmiechem, dystansem i błyskiem w oku. Aldona ma w sobie coś z aktorki, coś z poetki, a przede wszystkim – z człowieka, który naprawdę żyje tym, co kocha. Zapraszam Cię do przeczytania naszej rozmowy o książkach, scenie i codziennych cudach słów. – Opowiedz proszę, jak zaczęła się Twoja przygoda z literaturą i teatrem? A

Agnieszka Dyszak
19 paź5 minut(y) czytania


"Kandydat" Jakuba Żulczyka
Właśnie przeczytałem powieść Jakuba Żulczyka pt. "Kandydat". Zanim jej w siebie nie wchłonąłem, myślałem, że polityka jest brudna ale Żulczyk wyprowadził mnie z tego błędu bardzo skutecznie. Polityka to jeden wielki bajzel, rynsztok w którym ona sama jak i uprawiający ją ludzie tkwią po uszy. "Kandydat" to kolejna świetna powieść Żulczyka po "Ślepnąc od świateł". To polityczny thriller, powieść psychologiczna, ale także medytacja o władzy i wpisanej w nią na stałe patologii.

trenku
19 paź2 minut(y) czytania
Dorota Wojtkowska
wiersz październikowy próżno wypatruję pod drzewem ciszy co dnia uleciała jak wiatr a miała trwać przysiadła w fałdkach pościeli spaździernikowiła się jak ja obie czekamy na twoje słowa wieczór jak pies węszy za tobą czuje twój ślad zapach zostawiony pod powieką na chwilę zgasł i znów zapłonął gdy pozwoliłam mu przysiąść na poduszce za oknem czas przecieka przez liście lśni w kulkach kasztanów zapomniał zarządzać moimi zmarszczkami jakby przestał być bezduszny zbieram z podło

Agnieszka Dyszak
19 paź1 minut(y) czytania


Ewa Kaca - Między wierszem a bajką
Rozmowa z poetką Spotykamy się w miejscu, gdzie słowa nie zawsze mają lekkość papierowych łódek. Twoje wiersze są dla mnie dowodem, że literatura to podróż przez wiele światów. Od czego wszystko się zaczęło? Pamiętasz swój pierwszy wiersz? Było w nim więcej niepewności czy radości z odkrycia czegoś nowego? E.K.: Wszystko zaczęło się od pierwszego zakochania. To był kiepski pensjonarski wiersz o niebieskich oczach – okazało się, że adresat miał zielone! (śmiech) Ktoś cię popch

Agnieszka Dyszak
18 paź4 minut(y) czytania


W wartkim nurcie chwili
„Życie to nie problem do rozwiązania, lecz rzeczywistość do doświadczenia.” — Søren Kierkegaard Poranek rozlewa się przez okna, miękki i nieuchwytny. Najcichszy oddech niesie ze sobą smak chwil, których nie da się zamknąć w planach ani przewidzieć. Ślady zostawiane na ścieżkach codzienności nie prowadzą do odpowiedzi, lecz odsłaniają nowe barwy, które wcześniej były tylko milczącym szeptem w tle. Czas płynie jak strumień, który odbija niebo i liście drzew, a my, zanurzeni w j
Kasia Dominik
17 paź1 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu
Każda moja we mnie samotność, jest odrębną historią, którą opowiadam ptakom śpiącym na jabłoni pod moim oknem. Przechadzam się wsród zdartych przez wiatr uśmiechów ludzi bezdomnych. Siadam na ławce spod której wynurza się wyleniały kot i jego pijany właściciel. - Poratuje pan zbłąkaną duszę? Przyglądam się mu obojętnym wzrokiem. Większą ciekawość wzbudza we mnie wyleniały kot, który wskakuje mi na kolana. Spoglądam na pijaka. - A czym mam cię poratować biedny człowieku? P

trenku
17 paź15 minut(y) czytania


Trylogia "Cień Kitsune"
Odkąd pamiętam, zawsze fascynowała mnie kultura japońska i wszystko co z nią związane. Może dlatego od 36lat trenuję sztuki walki a konkretnie Aikido. W swoim życiu przeczytałem wiele książek japońskich autorów w tym mojego ulubionego Haruki Murakamiego, ale żadna książka a w tym trylogia nie pochłonęła mnie tak bardzo jak "Cień Kitsune" Julii Kagawy. Przyznam, że sięgając po tę trylogię miałem troszkę obawy z racji tego, że nie przepadam za fantastyką. Ale w miarę odkrywania

trenku
17 paź2 minut(y) czytania


Harlan Coben " Mistyfikacja"
Przeczytałem a właściwie wchłonąłem w siebie kolejny genialny thriller Harlana Cobena. Ta książka całkowicie zryła moją psychikę. I pomyśleć, że "Mistyfikacja" jest debiutem pisarskim pisarza. Czytałem z wypiekami na twarzy. Nie sposób mi było oderwać oczu od tej książki. Ilekroć chciałem zrobić sobie przerwę od czytania, zaczynałem kolejny rozdział i następny, następny aż dotarłem do zaskakującego końca. Dla czytelnika sięgającego po ten thriller prawidłową będzie reakcja ws

trenku
16 paź1 minut(y) czytania
Agnieszka Szymaniak
mruczando jesienne to wszystko co jest zanim się spełni zanim się spełnisz we mnie - szeptem oddechu ubóstwiam dreszcz zamienia się w deszcz spływając po brodzie mruczy... a przestrzeń płonie drży powietrze przed krzykiem . . . zapach mokrej ziemi ukojeniem ust zamilkł pobudził apetyt na kolejne zaczekanie

Agnieszka Dyszak
15 paź1 minut(y) czytania
Takise Trenku
Wizja lokalna - Otwieram posiedzenie Sądu Najwyższego: proces o podawanie się za kogoś kim się nie jest. W tym przypadku poetą. - Czy przysięgasz mówić prawdę i tylko prawdę? - Tak, Wysoki Sądzie. Przysięgam! - Dane osobowe? - Przemek Trenk, dla przyjaciół Trenku. Żyję, od kiedy pamiętam, stan cywilny - żonaty, szczęśliwie żonaty, Sąd rozumie. - Powód ma głos. - Chcę wnieść oskarżenie o zniesławienie mojej skromnej osoby. - Oskarżony? - Czytelnicy i krytycy! - Powód opisze sp

trenku
15 paź3 minut(y) czytania
Aga Agnes
Zwariowaliśmy Oślepia poblask ulicznych lamp Ludzie okrążają swoje labirynty jak ćmy pomiędzy sobą w oddali (Czy wiesz że już dawno zwariowaliśmy ?) Miraże bez koloru bezimienne dni piszą na szczycie góry znawcy ryją po murze bez pardonu stalówką bez dna w środku wspomnienia Chyba płonie(sz) Zataczasz krąg zasłoną dymną kotara opada ostatni odpada ktokolwiek widział ktokolwiek wie Płonę i ja nabita na proch wystrzeli do góry jak w czasie bitwy jedyna basteja Nic s

Agnieszka Dyszak
15 paź1 minut(y) czytania
Urszula Majchrowicz
po uszy a kiedy jesień nas przykryje powolnym umieraniem lata wiatr zerwie nocą sny niczyje ty mnie w ramiona swoje wplataj rozświetlaj drogę mi niepewną z gwiazd rozsypaną pełnią zmrużeń kołysząc w dłoniach myśl niejedną a ja się tobą w mrok rozchmurzę i szeptem w tobie tak ułożę głaskając sennych plejad rzęsy tak rozpieszczone wepnę w zorzę aż się zrumieni blady księżyc a kiedy zima nas przyprószy i ranki zmrożą słowa głębsze wejdziemy w siebie aż po uszy a ja opowiem ci t

Agnieszka Dyszak
15 paź1 minut(y) czytania


*Encyklopedyczny Nadzór Konfiguracji Intelektualnych
*Encyklopedyczny Nadzór Konfiguracji Intelektualnych Dlaczego się temu tak przyglądasz? To kwantyfikator ogólny i bezwarunkowy Nie możesz stawiać warunków, że jutro, pojutrze, za tydzień, rok lub dwa. Jest tu i teraz. Zresztą po co ja do ciebie mówię. To tak jakby otwierać zamek źdźbłem trawy, kroić chleb gałązką bazylii, wkręcać żarówkę w ptasie gniazdo i wkładać dyskietkę pomiędzy dwa kamienie. Dzisiaj dostaniesz ode mnie ekwiwalent w postaci niech każdy istnieje. To bardzo

trenku
14 paź4 minut(y) czytania


Samotność, pragnienie i prawda — moja rozmowa z Rilkem
Jestem na świecie zbyt sam, a przecież sam nie dość, by każdą święcić godzinę. Jestem na świecie zbyt nikły, a przecież mały nie dość, by...

Agnieszka Dyszak
12 paź2 minut(y) czytania
Danuta Sut-Karykowska
ostatnia ... chów klatkowy ludzi ma się dobrze na wsi walczy się o dobrostan zwierząt kondycją ludzi w miastach mało kto się przejmuje ... poranny spektakl z okien sąsiada zamiast wschodu słońca skąpe trawniki spalone moczem setek psów ... zamykam oczy ... zrywam złote kosztele z jabłoni w sadzie dziadka Stanisława czuję ich zapach i smak słyszę odgłosy podwórka ... ranię stopy o ściernisko albo zanurzam się w wilgotną łąkę i leżąc na plecach obserwuję wędrówkę obłoków ... je

Agnieszka Dyszak
12 paź1 minut(y) czytania


Agnieszka Symber
*** jestem w posiadaniu świtów prześwitów emocjonalnych takich na wyłączność leżą wśród książek kurzu i upadłych aniołów na półkach w...

Agnieszka Dyszak
11 paź1 minut(y) czytania


Radosław Kowalski
Ulotne spotkanie (Historia prawdziwa) Była dwunasta trzydzieści - jesień w półtonach, dwanaście stopni ciepła. Liście już szeptały złotem po ulicy, w umownym słońcu na rzekomym niebie, bo miasto, jak zawsze, spieszyło się do siebie monotonnym szumem samochodów. Jego bruk - nierówny, jak wspomnienie drogi, jej ścieżka - cicha, skrócona dla marzeń, wydeptana przez tych, co zawsze się spieszą. Ona - z torebką myśli o czymś zbyt ważnym, by o tym mówić. On - z kieszeniami pe

Agnieszka Dyszak
11 paź2 minut(y) czytania
bottom of page