top of page
Głos Trenka


Zaduszki
Wszystko w naszym kraju zaczęło się od znanego jeszcze przed wprowadzeniem w Polsce religii chrześcijańskiej święta zwanego Dziady. Był to pradawny kult którego celem było nawiązanie kontaktu z duszami i uzyskanie ich przychylności. Zwyczaj ten szczególnie kultywowany był przez pradawnych Słowian i Bałtów. Dziady obchodzono dwa razy w roku - wiosną i jesienią. Zaduszki to można by rzec odpowiednik tamtych pradawnych wierzeń. Kościół Katolicki idealnie wplótł stare wierzenia z

trenku
2 lis 20251 minut(y) czytania


Bóg też ma poczucie humoru😉😉😉
Listopad jest miesiącem szczególnym. Pełnym zadumy i wspomnień. Przyroda dookoła nas pozbawiona kolorów aczkolwiek ubrana tylko w złoto, przypomina, że wszystko w życiu ma swój kres. Święto Zmarłych, Zaduszki od pokoleń idealnie komponują się z wciąż płynącym rytmem natury. A my? My nagle zauważamy, że brakuje nam mlaskania babci która pochylona nad talerzem codziennej zupy mlecznej, ledwo wkładała łyżkę do ust, chrapania dziadka drzemiącego w fotelu, spacerów z ojcem, wspóln

trenku
1 lis 20252 minut(y) czytania


Aby mnie poznać...
Jeśli chcesz mnie poznać... Aby mnie poznać, musisz rozebrać mnie z poszczególnych warstw z których się składam. Każda z nich, zdejmowana pojedyńczo, niewiele tobie o mnie powie. Czytanie tego co zawarte w każdej warstwie, da tobie niewielki obraz mnie. Każda z nich jest w pewnym sensie wariacją na mój temat. Modyfikacją, którą stworzyłem na potrzeby czytelnika. Kiedy rozbierzesz mnie z tych wszystkich warstw, które pozwoliłem sobie nazwać po imieniu: wątpliwość, lęk, dekaden

trenku
31 paź 20251 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊
- Nie. Nie gniewam się. Opowiem tobie mój ostatni sen. Chcesz? - spytałem. - Chcę. - Śniło mi się, że siedziałem w ciemnym lesie na czybku sosny. Miałem zamknięte oczy. Siedziałem bezczynnie. Nie myślałem, nie czułem, nie ulegałem rzeczywistości, która w tymże lesie była ponura i zimna. Kłamstwo bezsennego snu nie wkradało się między powieki i moje palce od nóg, które w tym śnie okazały się być szponami orła. Nie odtwarzałem w tym śnie swojej bezsilności, bòlu i gniewu. Sie

trenku
28 paź 20252 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊
- Wiesz...Gdy patrzę z perspektywy czasu, mój ojciec mimo tego, że był mężem mojej mamy, to w rzeczywistości był samotnym człowiekiem. Sam z swoją klęską. Wiedział, że przegrał swoje życie w momencie gdy mama się z nim rozwiodła. Może gdzieś tam w swoim umyśle snuł jakieś plany na przyszłość bez nas, ale za każdym razem ponosił porażkę. Zastanawiam się czy nie miał przy tym swego rodzaju radochy, że wszystko wzięło w łeb i może pić i swój alkoholizm tłumaczyć faktem, że nic m

trenku
27 paź 20252 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊
Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊 - Wiesz...Gdy patrzę z perspektywy czasu, mój ojciec mimo tego, że był mężem mojej mamy, to w rzeczywistości był samotnym człowiekiem. Sam z swoją klęską. Wiedział, że przegrał swoje życie w momencie gdy mama się z nim rozwiodła. Może gdzieś tam w swoim umyśle snuł jakieś plany na przyszłość bez nas, ale za każdym razem ponosił porażkę. Zastanawiam się czy nie miał przy tym swego rodzaju radochy, że wszystko wzięło w łeb i może pi

trenku
25 paź 20252 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu - ciąg dalszy😊😊😊
- Bo im na to pozwalasz. - odparłem. - To nie jest tak jak myślisz. Ja im nie chcę pozwalać. Walczę z nimi ale cienie przeszłości snują się nie tylko w moim pustym mieszkaniu. Nie tylko na tej ławce i pod nią. Te cienie towarzyszą mi wszędzie jak ten wyleniały kot i one napędzają te ruiny. Kot wyraźnie się poruszył i zmienił pozycję. Teraz usiadł na moich kolanach tyłem do mnie, jakby miał gdzieś to o czym mówi ten zagubiony pijaczek. - Te cienie a zwłaszcza cień Moniki, cał

trenku
24 paź 20255 minut(y) czytania


Mój pogląd na współczesność
Mój pogląd na współczesność Siedzę w pustym pokoju z widokiem na niedawno zgarniętą i gnijącą pryzmę liści. W sumie widok adekwatny do pory roku. Dwudziesty pierwszy października roku Pańskiego dwa tysiące dwudziestego piątego. Mam przemożną chęć pisania, uderzania w klawiaturę laptopa i wyrzucenia z siebie wszystkich wątpliwości, obaw, lęków, miłości do literatury, niechęci do świata w takiej formie jaka jest mi podawana codziennie do śniadania. Ponoć po przeczytaniu kilku w

trenku
21 paź 20254 minut(y) czytania


"Kandydat" Jakuba Żulczyka
Właśnie przeczytałem powieść Jakuba Żulczyka pt. "Kandydat". Zanim jej w siebie nie wchłonąłem, myślałem, że polityka jest brudna ale Żulczyk wyprowadził mnie z tego błędu bardzo skutecznie. Polityka to jeden wielki bajzel, rynsztok w którym ona sama jak i uprawiający ją ludzie tkwią po uszy. "Kandydat" to kolejna świetna powieść Żulczyka po "Ślepnąc od świateł". To polityczny thriller, powieść psychologiczna, ale także medytacja o władzy i wpisanej w nią na stałe patologii.

trenku
19 paź 20252 minut(y) czytania


Miętówka o smaku dziegciu
Każda moja we mnie samotność, jest odrębną historią, którą opowiadam ptakom śpiącym na jabłoni pod moim oknem. Przechadzam się wsród zdartych przez wiatr uśmiechów ludzi bezdomnych. Siadam na ławce spod której wynurza się wyleniały kot i jego pijany właściciel. - Poratuje pan zbłąkaną duszę? Przyglądam się mu obojętnym wzrokiem. Większą ciekawość wzbudza we mnie wyleniały kot, który wskakuje mi na kolana. Spoglądam na pijaka. - A czym mam cię poratować biedny człowieku? P

trenku
17 paź 202515 minut(y) czytania


Trylogia "Cień Kitsune"
Odkąd pamiętam, zawsze fascynowała mnie kultura japońska i wszystko co z nią związane. Może dlatego od 36lat trenuję sztuki walki a konkretnie Aikido. W swoim życiu przeczytałem wiele książek japońskich autorów w tym mojego ulubionego Haruki Murakamiego, ale żadna książka a w tym trylogia nie pochłonęła mnie tak bardzo jak "Cień Kitsune" Julii Kagawy. Przyznam, że sięgając po tę trylogię miałem troszkę obawy z racji tego, że nie przepadam za fantastyką. Ale w miarę odkrywania

trenku
17 paź 20252 minut(y) czytania


Harlan Coben " Mistyfikacja"
Przeczytałem a właściwie wchłonąłem w siebie kolejny genialny thriller Harlana Cobena. Ta książka całkowicie zryła moją psychikę. I pomyśleć, że "Mistyfikacja" jest debiutem pisarskim pisarza. Czytałem z wypiekami na twarzy. Nie sposób mi było oderwać oczu od tej książki. Ilekroć chciałem zrobić sobie przerwę od czytania, zaczynałem kolejny rozdział i następny, następny aż dotarłem do zaskakującego końca. Dla czytelnika sięgającego po ten thriller prawidłową będzie reakcja ws

trenku
16 paź 20251 minut(y) czytania


*Encyklopedyczny Nadzór Konfiguracji Intelektualnych
*Encyklopedyczny Nadzór Konfiguracji Intelektualnych Dlaczego się temu tak przyglądasz? To kwantyfikator ogólny i bezwarunkowy Nie możesz stawiać warunków, że jutro, pojutrze, za tydzień, rok lub dwa. Jest tu i teraz. Zresztą po co ja do ciebie mówię. To tak jakby otwierać zamek źdźbłem trawy, kroić chleb gałązką bazylii, wkręcać żarówkę w ptasie gniazdo i wkładać dyskietkę pomiędzy dwa kamienie. Dzisiaj dostaniesz ode mnie ekwiwalent w postaci niech każdy istnieje. To bardzo

trenku
14 paź 20254 minut(y) czytania


Felietony Jerzego Pilcha
Właśnie pochłonąłem zbiór felietonów napisanych przez Jerzego Pilcha na przełomie lat 1994 - 1997. Powiedzieć, że są świetne, to tak jakby nic nie powiedzieć. Pilch jak zwykle w swoim stylu opisuje ówczesną rzeczywistość, zgrabnie poruszając się w świecie polityki, filmu i szeroko pojętej rozrywki, poezji i poetów. Nie stroni także od tematów trudnych jak chociażby alkoholizm i śmierć. Wybór felietonów Jerzego Pilcha publikowanych na łamach Tygodnika Powszechnego - nominowany

trenku
11 paź 20251 minut(y) czytania


Gdy rozum śpi, budzą się demony
Relatywizm. Absolutnie uniwersalny, a przy tym poprawny politycznie i moralnie. To właśnie on pozwala mi spojrzeć na świat, jaki widzę tuż po przebudzeniu. A jakim go widzę kiedy śpię? Niezależnie od poziomu abstrakcyjności postrzegania, wyłania się pewien obraz mojego świata, w którym po odfiltrowaniu rzeczywistości, ukazuje mi się ten prawdziwy. Swoista parabola wielokrotnie zakrzywiona. Dlaczego? Jako miłośnik słowa pisanego, narkoman uzależniony od literatury, w moim śnie

trenku
9 paź 20253 minut(y) czytania
bottom of page