"Poczta poetycka"
"Poczta poetycka" przyfrunęła do mnie nowością wydawniczą spod pióra i literackiego znaku jakości - Kati Fado Art.
"Jaszczurka na słońcu", to trzeci tom poetycki, po znakomitych poprzednikach - "Afazji" i "Obcego języka".
Liryka Kati Fado (pseudonim artystyczny Katarzyny Kowalewskiej) utrzymuje swój wysoki, stały poziom. Nie zawodzi. Zachwyca. A nawet... rozpala...!
Czytam i odczuwam tu głębokie pokłady interpretacyjne, to liryka malarska - dlaczego? Przerzucam stronę za stroną, wiersz za wierszem i obcuję z albumem malarstwa zapisanym słowem i emocją.
A od emocji tutaj aż kipi!
Tytułowa jaszczurka jest obietnicą i symbolem, który Poetka konsekwentnie rozwija wewnątrz swej poetyckiej opowieści. Mamy tu wszechpotężną kobietę - świadomą własnej siły i kruchości, która waży strawę duchową i wręcz kosmiczną, metafizyczną z uczuć, namiętności, zmysłów na smyczy czy też - transcendencji. Nadzieje na spełnienie duchowe, miłosne czy ludzkie. Na spełnienie się w życiowych rolach i zarazem - wyjście z nich.
Jaszczurka na słońcu, wygrzewa się leniwie i zmysłowo, będąc lekiem na całe zło i owym "złem" jednocześnie. Jest odaliską i mistyczką, matką i kochanką, wierną i wolną zarazem.
Jest wszystkim, czym chce być, dopóki umie i potrafi budzi w sobie gwiazdy, za sprawą słów "na dnie powiek tlą się jeszcze komety", czyli póki żyję - nadzieja umiera ostatnia!
Opisy traum, unicestwień i wyzwoleń, nieustanne upadki i odrodzenia, zespolone z pełnią odradzającej się kobiety, nadludzko silnej, choć ona "czuje i czuwa, gotowa na nowe, wielkie nic".
Nie ma złudzeń, choć jest pełna nadziei - to jej siła. Nie powstrzyma jej nikt, chyba, że ona sama!
Wiersze te są niezwykle obrazowe i klimatyczne, pełne symboli, kluczy, podpowiedzi, które każdy z nas może na swój użytek rozszyfrować po swojemu.
Noszą w sobie wielkie pokłady przestrzeni, mimo że są tak naszpikowane słowem, obrazowością. Są "zabudowane" i ubrane po samą szyję, a jednak wiele tu obnażenia, zmysłów, miłości. Nagości.
Cielesność i bliskość są przedstawione na wzór potęgującego się obrazu, gdzie symbol urasta do rangi puenty poetyckiej. Trafnej, na wysokim, lirycznym poziomie, ujmującym kulturą do siebie i obiektu westchnienia.
Nie ma tu miejsca na niesmak, choć goryczy życiowej tu nie brak. Wręcz przy czytaniu i wnikaniu w wiersze, uruchamia się w czytelniku rozsmakowanie nad erudycją Autorki!
Podmiot liryczny zwierza nam się, że "moje piękno jest surrealistyczne - to wielkooki potwór przybierający postaci dzikich zwierząt, wielkich słoni i maleńkich pantofelków, jaźni wplątanych w obiekty pożądania i zniszczonych świątyń - do renowacji".
Jej liryczne alter ego przedstawione jest w licznych odniesieniach, zawartych we fragmencie tytułu "ars poetica - ars amandi" - kobieta jest planetą, która orbituje, tworzy światy, kosmosy. Stwarza życie.
Wiersze te są też pogodzeniem i próbą ułożenia w sobie porażek, zawartych w słowach "przechodzimy do porządku nad utratą - wypełniając siebie - wypisz wymaluj - przez miłość" oraz konkluzją pod własnym i którymkolwiek "adresem" - "nie zanoszę się na więcej, w bilansie dodatnim miarkuję upadki".
Czytam i przetwarzam w sobie to, co i ja czuję w sobie, że "niepokój żywi się ciemnością".
Autorka czuje i opowiada, że w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone. Póki jest miłość, to wszystko może się zdarzyć, ale i ostrzega, że jest też pożogą i tylko od ciebie zależy czy z tych spalających namiętności, popiołów - podniesiesz się o własnych siłach. Bo miłość stwarza, ale i niszczy. Każdy z nas jest i jej stwórcą, jak i siłą niszczycielską.
Liryka Kati Fado jest gęsta, wsobna, ale i otwierająca. Nie daje o sobie zapomnieć. Bo nagle oto wnikasz w świat kosmiczny. Napotykasz absolut. Rozdzierasz na sobie szaty i stajesz się niewinnym embrionem, nagim - stojącym przed wierszem, co przynosi piekło ostrzeżeń i jednoczesny bezkres przytulenia.
"Jaszczurka na słońcu" to wielowymiarowa, wieloaspektowa budowla z obrazów i słów, z nieodzownymi elementami spajającymi - odwagą i świadomością siły własnego poetyckiego przekazu.
Kati Fado
"Jaszczurka na słońcu"
Redakcja: Mateusz Brucki
Wydawnictwo Anagram
Warszawa 2026









Komentarze