Czy miłość wszystko pokona?
Związek polega na wzajemnym szacunku, szczerości, zaufaniu, wierzę w drugą osobę, wspólnym życiu, a kocha się nie za coś, ale pomimo wszystko.
Moim zdaniem najgorzej, jeśli jest tzw. ślepa miłość, gdzie nie widzimy, a może nie chcemy widzieć i nie chodzi tu o wady, bo każdy je ma...
tylko o brak szczerości, ukrywane problemy z uzależnieniami, małe bądź większe kłamstwa, zdrady itd.
Wybaczamy, dając kolejną szansę, wierząc, że tym razem coś się zmieni. W końcu wcześniej czy później się budzimy, tyle że z roztrzaskanym sercem.
Tu nie ma półśrodków, każda ze stron musi chcieć i się starać.
Kompromisy, których często się boimy, są podstawą zdrowych relacji. One nie oznaczają słabości czy rezygnacji z siebie, tylko są przemyślanym i mądrym budowaniem dojrzałego związku i nie może być mowy, kto ile dla kogo poświęcił.
Warto słuchać własnej intuicji, serca i pamiętać, że rozum też ma rację.
Pięknie, jeśli w swoim związku czujemy się zmotywowani, partner jest wsparciem i pomaga w samorealizacji, no i te wszystkie fantastyczne dni, tyle że wspólne bycie nie opiera się tylko na tym.
Jest też szczypta smutku, złości, żalu itd.
Ważne, żeby nie zmienić szczypty w garść.
Różnie bywa z tą miłością... Ja dziękuję przede wszystkim za wewnętrzny spokój, brak uczucia niepewności i prawdę w każdym tego słowa znaczeniu!
Magdalena Głąb (Zybowska)








Komentarze