top of page

Z pamiętnika pielęgniarza, który w przerwach między życiem a śmiercią bywa poetą😊😊😊

  • 10 gru 2025
  • 2 minut(y) czytania


Budzik zadzwonił jak zwykle o piątej nad ranem. Moją głowę świdrowała myśl. Wwiercała się w podświadomość jak tępe wiertło dentysty na NFZ. Znowu do roboty. Do tych zmęczonych życiem i swoimi chorobami staruszków. Do tych narzekań, jęków i błagań o przejście na drugą stronę. Staram się jeszcze chwilę walczyć z tą myślą ale w końcu kapituluję. Wstaję z łóżka i zmykam pod chłodny i szybki prysznic. Potem dwa ciepłe tosty i obowiązkowa mocna, czarna kawa. Moja żona jeszcze śpi. Ciekawe co jej się śni? Zjadam śniadanie, dopijam kawę i zapalam fajkę. Waniliowy aromat tytoniu nastraja mnie pozytywnie na cały dzień. Trudny dzień pracy w DPS-ie. Po cichu wymykam się z domu i spokojnym krokiem udaję się do miejsca gdzie spędzam większość swojego życia. Po drodze mijam mnóstwo twarzy. Jedne bez wyrazu, drugie smutne a jeszcze inne jakby zatroskane. Na palcach jednej ręki policzyłbym te, które są radosne i wesołe. I wtedy nachodzi mnie kolejna myśl: Czy my wszyscy zdajemy sobie sprawę z nieuchronności losu? Z nieuchronności śmierci i z tego, że to jest jedyna, sprawiedliwa dla wszystkich kolej rzeczy? Wszyscy kiedyś umrzemy. Nie ma znaczenia czy jesteś bogaty czy biedny. Czarny czy biały. Śmierci nie obchodzi czy wierzysz w Boga, czy w Buddę. Śmierć ma w dupie fakt, czy jesteś gejem czy lesbijką. Nad grobem wszyscy jesteśmy sobie równi. Tu nikt nie wybiera. Rodzimy się po to aby umrzeć. A ile z tych mijanych przeze mnie osób zdaje sobie sprawę z tego, że kiedyś być może resztę swojego życia spędzi w domu starców, bądź w DPS-ie lub na ZOL-u? Może córce lub synowi przestanie być wygodnie opiekować się matką czy ojcem, czy nawet babcią lub dziadkiem? Może i ja kiedyś znajdę się w takiej placówce? Jakim wówczas będę pacjentem? Czy będę upierdliwy i marudny? A może zamknę się w sobie i spokojnie poczekam na śmierć? Pal licho! Póki co idę do pracy, do moich podopiecznych i z utęsknieniem czekam na ich uśmiech. Czekam na uścisk dłoni i słowa brzmiące: Jak dobrze, że jesteś. Czy dzień może zacząć się lepiej?




Przemysław Trenk

 
 
 

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń

Polityka prywatności

  1. Administratorem danych osobowych jest właściciel strony Przędza Słów.

  2. Dane osobowe zbierane są wyłącznie w celu realizacji usług, kontaktu z użytkownikiem oraz działań marketingowych, jeśli wyrazisz na to zgodę.

  3. Dane nie są udostępniane osobom trzecim, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych na podstawie przepisów prawa.

  4. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich poprawiania oraz żądania usunięcia.

  5. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z niektórych funkcji strony.

  6. Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy jakości usług i analizy ruchu.

  7. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz skontaktować się poprzez formularz kontaktowy na stronie.

Kontakt

Przędza Słów

 

© 2025 by Przędza Słów. Powered and secured by Wix

 

bottom of page