top of page

Z cyklu: "Listy wysłane do innego" 🫠🫠🫠

  • 9 lip
  • 2 minut(y) czytania


Witaj drogi memu sercu nieznajomy. Zgodnie z obietnicą, dzisiejszy mój list do Ciebie, będzie kontynuacją wczorajszego. Jak zapewne pamiętasz, tematem tego listu, są moje odczucia(nieco surrealistyczne), po przeczytaniu 361 stron powieści Haruki Murakamiego "Kronika ptaka nakręcacza". Czy Ty również masz wrażenie, że wokół Ciebie jest bardzo dużo kobiet? Jeśli tak, to masz podobne odczucia, jak bohater wyżej wymienionej powieści, pan Toru Okada. W jego otoczeniu również znajduje się mnóstwo kobiet. Przyznać się Tobie muszę, że wokół mnie jest ich równie wiele. Jedne są zabawne, drugie intrygujące, a jeszcze inne tajemnicze. Lecz jest wśród tego grona jedna kobieta, która nieustannie zaprząta moje myśli. Jedyna o której śnię nieco wyuzdane sny, jedyna którą pożądam wszystkimi zmysłami i która odbiera mi oddech. To ona swoją obecnością w moim życiu przyćmiewa pozostałe kobiety, które gdzieś sobie przycupnęły na bocznym torze i czekają na dogodny moment, aby wskoczyć do mojego pociągu i zająć miejsce obok mnie. Może to zabrzmi nieco surrealistycznie, ale owe kobiety, a w szczególności ich nawoływania, i krzyki, pomagają mi odnaleźć drogę do tej jedynej, która czeka pomiędzy naszymi światami i prosi żebym ją odnalazł.

Przedzieram się przez gąszcz wyciągnietych ku mnie smukłych ramion i wśród tych gałęzi, odnajduję tę na której chcę się wesprzeć, tę z której nie spadnę, tę w której znajduję oparcie. Docieram do niej i już wiem.....

Te wszystkie krzyki i nawoływania kobiet, były Jej wołaniem o ratunek. Ona podświadomie posłużyła się nimi, aby mnie do siebie przywołać. Od samego początku wiedziała o ich istnieniu, pozwalała im siedzieć na bocznym torze i oczekiwać na ten właściwy pociąg. Kiedy wreszcie wjechał na peron, ona zaprosiła je do wagonu, weszła w ich podświadomość i posługując się nimi jak stolarz dłutem, przywołała moją duszę do siebie. Pozwoliła mi w siebie wniknąć, pragnęła mnie tak bardzo, jak ja pragnąłem i pragnę Jej....

Sprawiła, że staliśmy się jednym sercem, bijącym w dwóch ciałach....

Oczywiście zdaję sobie sprawę drogi nieznajomy, że w pewnym momencie, moje słowa i myśli stały się dla Ciebie niezrozumiałe, ale gdybym chciał wytłumaczyć Tobie bardzo prostym językiem moje odczucia, powiem tak:

KOCHAJ CAŁYM SOBĄ, TĘSKNIJ KOSMICZNIE I PRAGNIJ WIELOWYMIAROWO, PRAGNIJ AŻ DO OBŁĘDU, NIE WSTYDŹ SIĘ MÓWIĆ O TYM CO CZUJESZ....

Zdradzę Tobie jeden z moich sekretów. Mimo iż nie doczytałem do końca(chociaż zapewne za chwilkę doczytam) powieści "Kronika ptaka nakręcacza", wiem że na końcu odkryję to, o czym wiem od pierwszej strony tej powieści. Odkryję że motywem przewodnim jest MIŁOŚĆ. Miłość prawdziwa i odczuwalna we wszystkich wymiarach. Murakami odkrył ją szmat czasu temu, ja dopiero niedawno. I wiesz co? Nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej. Kocham i jestem kochany, pragnę i ona pragnie mnie... Jestem najszczęśliwszym facetem na Ziemi. Haruki....... Dzięki.....


Pozdrawiam Cię serdeczne


Przemek Trenk

 
 
 

1 komentarz

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
Gość
09 lip
Oceniono na 5 z 5 gwiazdek.

Świetny tekst :)

Polub

Polityka prywatności

  1. Administratorem danych osobowych jest właściciel strony Przędza Słów.

  2. Dane osobowe zbierane są wyłącznie w celu realizacji usług, kontaktu z użytkownikiem oraz działań marketingowych, jeśli wyrazisz na to zgodę.

  3. Dane nie są udostępniane osobom trzecim, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych na podstawie przepisów prawa.

  4. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich poprawiania oraz żądania usunięcia.

  5. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z niektórych funkcji strony.

  6. Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy jakości usług i analizy ruchu.

  7. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz skontaktować się poprzez formularz kontaktowy na stronie.

Kontakt

Przędza Słów

 

© 2025 by Przędza Słów. Powered and secured by Wix

 

bottom of page