Czy w polskiej kukturze istnieje zapotrzebowanie na kicz?
- trenku

- 16 lis
- 3 minut(y) czytania
Kicz (z niem. Kitsch - lichota, tandeta, bubel) – utwór o miernej wartości, schlebiający popularnym gustom, który w opinii krytyków sztuki i innych artystów nie posiada wartości artystycznej ( źródło - Wikipedia Polska).
Kicz można określić jako zjawisko. I takowe istnieje w polskiej kulturze od lat (trudno zliczyć ilu).
Tandeta, która zewsząd nas otacza jest niezmierzona jak przestrzeń kosmiczna. Ostatnio zauważam z przykrością, że granica między sztuką a kiczem coraz bardziej się zaciera. Szerokie grono osób, które uważają się za wysublimowanych i wrażliwych odbiorców kultury, nie rozróżnia walorów artyzmu, uznając kicz jako jeden z rodzajów sztuki. Masakra. W szarości codziennego życia, które wcale nie jest tak łatwe jakby nam się zapewne chciało, bardzo często mijamy się z tandetą. Zachwyt nad kolejnym odcinkiem np. "Wspaniałego stulecia" sprawia, że powoli stajemy się uzależnieni od kiczu. Pałace zdobione szlachetnymi kamieniami, złoto, srebro, emocje, patos, koturnowe postacie, melodramaty i stereotypy - to wszystko przyciąga, manipuluje uczuciami podobnie jak rozmaite reklamy.
Tak sobie myślę, że większość z Was drodzy czytelnicy, miała choć raz w życiu styczność z programem typu "Telezakupy". Pierwsze wrażenie po obejrzeniu ? Tak, tak wiem. Na pozór magia, dzięki której możemy kupić cuda techniki, najczęściej porównywalne do technologii kosmicznych ;) i w bardzo atrakcyjnej cenie. A ilu z Was ma świadomość, że to co oferują nam piękne panie i przystojni faceci ( nierzadko aktorzy wynajęci do tego celu aby podnieść prestiż) to po prostu badziewie, wyprodukowane w Chinach (mistrzowie tandetnego kopiowania i paradoksalnie wysublimowanej sztuki, ale ta ostatnia rzadko do nas trafia) i zalegające w magazynach. A skoro mamy tego dużo i nie schodzi, to trzeba wcisnąć ludziom na siłę przez emisje programów typu "Mango"
Przykład ? Proszę bardzo. Zapamiętany przeze mnie hit sprzed lat - pas do odchudzania. Metodą zapewne wziętą z "Księgi Czarów" za sprawą skurczu mięśni miał powodować szybkie i bez wysiłkowe odchudzanie. My możemy w tym czasie relaksować się, oglądając np.telewizję. It's a kind of Magic ! Ty się relaksujesz a pas zbija za ciebie tkankę tłuszczową ! Można go zakupić za -UWAGA !!! 99 złotych. Tak,tak. Wesoły i podniecony głos Rocha Siemianowskiego (aktor) sprawia, że słyszymy "tylko 99zł"
I co się dzieje ? Widz niesiony euforią głosu lektora i magicznymi możliwościami tajemniczego pasa, chwyta za telefon i zamawia ten właśnie produkt rodem z "Gwiezdnych Wojen". Dopiero po kilku dniach przychodzi rozczarowanie, gdy niespełniający swojej roli pas, ląduje w koszu na śmieci. A ponieważ kicz jako zjawisko nie musi być materialny, możemy zaobserwować tandetne zachowania.
Przykład ? Telewizja. Programy, które ociekają głupotą, najlepiej się sprzedają. Są łatwe w odbiorze trafiają nie tylko w gusta nie wyrobionych estetycznie i intelektualnie osób młodych, przy czym nie dotyczy to oczywiście całej populacji współczesnej młodzieży. A dotyczy też niestety osób dojrzałych i starszych.
Myślę, że wcale nie przesadzę, jeśli napiszę, że kluczem do sukcesu medialnego jest głupota (ups - Jola Rutowicz pamiętacie ?) Wśród pewnych grup młodzieży i niektórych reprezentantów starszych pokoleń zapanowała moda na kicz i tandetę. Im będziesz głupszy, im będziesz częściej używał języka prostaków, tym bardziej będziesz lubiany. Dlaczego tak jest ?
Bo konsument - tak konsument, a nie odbiorca sztuki, dziś nie szuka wzorców zachowania czy bodźców do rozwoju intelektualnego w społeczeństwie, tylko rozrywki. Kicz na dobre zagościł również w środowisku gwiazd filmowych i stał się swego rodzaju wyznacznikiem popularności. Im więcej ciała pokażę, tym częściej będą o mnie gadać. Roznegliżowane ciała przyciągają męski wzrok i stają się kluczem do sukcesu. Przestaje być tajemnicą fakt, że im więcej tandety w mediach, tym bardziej my jako odbiorcy uznajemy ją za coś normalnego, zawężając coraz bardziej granice, o których mowa była wcześniej. Liderem w produkcji kiczu są Chiny. Tandetne obrazki, obuwie, podróbki znanych, światowych marek itp. W naszym kraju jak grzyby po deszczu wyrastają sklepy, które oferują tanie i tandetne produkty. Ich właścicielami najczęściej są właśnie Chińczycy.
Weźmy sobie przykład sklepu z artykułami agd. Wchodzimy do środka z zamiarem kupna lodówki. Widzimy wspaniałą , funkcjonalną lodówkę uznanej na świecie firmy. Już mamy ją kupić, ale dostrzegamy cenę, która na możliwości naszego portfela jest za wysoka. Idziemy do kolejnego sklepu. A tam widzimy tę samą lodówkę tylko tańszą o 30%.
I co ? Bez zastanowienia się, dlaczego jest taka tania, kupujemy ją, bo cena jest dużo niższa. Nierzadko okazuje się, że to podrobiony produkt przez chińskich mistrzów w tej dziedzinie. Często bez udziału naszej świadomości, my sami pogłębiamy popyt na kicz. Smutna prawda jest taka, że zapotrzebowanie na kicz wciąż rośnie i nie przewidziano przez długie lata tendencji spadkowej. Przykład sztandarowy dla współczesnej popkultury - liczni influencerzy co rusz wystawiający głowę z płytkich bajorek lansu. Cytując słowa Jerzego Pilcha - "W kicz wpisana jest powszechność jego istnienia"
Przemysław Trenk i Beata Nicoś Trenk


Komentarze