top of page

Alegoria

  • 6 gru 2025
  • 1 minut(y) czytania


pisałem wiersze


krótkie felietony


wstrzymując oddech



trwałem w chwili


o smaku pomarańczy


i cynamonu



pisałem smutnym


atramentem


który rodził po powiekami



słone krople



które umierają


gdy zamykam okna


zasłaniam ciężkie firany



wołam do ciebie


że jesień i...



i drzewa tracą liście


zatrzymaj je !



cisza...



stoję sam


pośrodku snu


a mój umysł


zamienia mnie w kolejną


alegorię


Przemysław Trenk

 
 
 

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń

Polityka prywatności

  1. Administratorem danych osobowych jest właściciel strony Przędza Słów.

  2. Dane osobowe zbierane są wyłącznie w celu realizacji usług, kontaktu z użytkownikiem oraz działań marketingowych, jeśli wyrazisz na to zgodę.

  3. Dane nie są udostępniane osobom trzecim, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych na podstawie przepisów prawa.

  4. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich poprawiania oraz żądania usunięcia.

  5. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z niektórych funkcji strony.

  6. Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy jakości usług i analizy ruchu.

  7. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz skontaktować się poprzez formularz kontaktowy na stronie.

Kontakt

Przędza Słów

 

© 2025 by Przędza Słów. Powered and secured by Wix

 

bottom of page