Alegoria
- 6 gru 2025
- 1 minut(y) czytania
pisałem wiersze
krótkie felietony
wstrzymując oddech
trwałem w chwili
o smaku pomarańczy
i cynamonu
pisałem smutnym
atramentem
który rodził po powiekami
słone krople
które umierają
gdy zamykam okna
zasłaniam ciężkie firany
wołam do ciebie
że jesień i...
i drzewa tracą liście
zatrzymaj je !
cisza...
stoję sam
pośrodku snu
a mój umysł
zamienia mnie w kolejną
alegorię
Przemysław Trenk



Komentarze