Sarah Pekkanen "Dom ze szkła" 😊😊😊
Był już "Dom z papieru", a teraz jest "Dom ze szkła" autorstwa Sarah Pekkanen. Przeczytałem a wręcz pochłonąłem ten mroczny i duszny thriller psychologiczny. Fabuła skupia się wokół tragicznego wypadku w luksusowej rezydencji rodziny Barclayów w Waszyngtonie: młoda niania, Tina, ginie po upadku z okna. Jedynym bezpośrednim świadkiem zdarzenia jest 9-letnia Rose, która na skutek traumy i trwającego rozwodu rodziców nagle przestaje mówić.
Sprawą ma zająć się Stella Hudson - prawniczka i sądowa rzeczniczka interesów dziecka. Mimo, że ze względu na własne traumy z dzieciństwa Stella unika zazwyczaj spraw najmłodszych dzieci, przyjmuje to zadanie na prośbę swojego mentora. Jej zadaniem jest ocena sytuacji rodzinnej Rose i ustalenie, gdzie dziewczynka będzie bezpieczna. Szybko okazuje się jednak, że dom Barclayów kryje mroczne tajemnice. Nie ma w nim ani jednego szklanego przedmiotu. Wszystko zastąpiono plastikiem. Milcząca dziewczynka zaczyna ukrywać i kolekcjonować ostre przedmioty. Każdy z domowników (rodzice, babcia) coś ukrywa, a Stella musi ustalić, co wydarzyło się w feralny dzień.
Pekkanen buduje napięcie nie dynamiczną akcją, lecz relacjami, niedomówieniami oraz wyczuwalnym fałszem idealnej z zewnątrz rodziny. Autorka wyraźnie rysuje paralelę między sytuacją Rose a dzieciństwem samej Stelli, która w przeszłości również doświadczyła traumy i mutyzmu. "Dom ze szkła" stawia czytelnika przed dylematem, czy milczące dziecko jest w tej historii wyłącznie ofiarą, czy może stanowi realne zagrożenie. Wielką zaletą tego mrocznego thrillera mimo jego duszności jest pozytywne zakończenie. Myślę, że Sarah Pekkanen jeszcze zagości na mojej półce z książkami. Miłośnikom thrillerów psychologicznych - polecam.
Przemek Trenk









Komentarze