top of page

Głowienie się w deszczu

Głowa lalki na krzewie jałowca


nie mogę zrezygnować ze spacerów

Teqila czuwa nad ilością moich kroków

nawet gdy jesieni rdza i deszcz


więc idziemy w deszczu i nawet za bardzo nie tęsknimy

za słońcem i latem świat mgli się i przejrzyścieje

mimowolnie wdycham melancholię czarnych słońc


deszcz swinguje głosem Banaszak - "bądź proszę bądź

na rozstań moście nie zabijaj tej miłości daj spokojnie umrzeć jej"


zapatrzona w krople pełne multiświatów między igłami jałowca

znajduję głowę lalki pachnie ginem i resztkami lata

zaplątanymi w mokre jasne włosy uśmiecha się a ja głowię się w deszczu

 
 
 

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń

Polityka prywatności

  1. Administratorem danych osobowych jest właściciel strony Przędza Słów.

  2. Dane osobowe zbierane są wyłącznie w celu realizacji usług, kontaktu z użytkownikiem oraz działań marketingowych, jeśli wyrazisz na to zgodę.

  3. Dane nie są udostępniane osobom trzecim, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych na podstawie przepisów prawa.

  4. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich poprawiania oraz żądania usunięcia.

  5. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z niektórych funkcji strony.

  6. Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy jakości usług i analizy ruchu.

  7. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz skontaktować się poprzez formularz kontaktowy na stronie.

Kontakt

Przędza Słów

 

© 2025 by Przędza Słów. Powered and secured by Wix

 

bottom of page