top of page

Empiria w praktyce – rozmowa z Darko o eksperymencie samego siebie

Od dłuższego czasu obserwuję Darko de Cades – przede wszystkim w mediach społecznościowych, gdzie zaskakuje szczerością i nietuzinkowym podejściem do twórczości. Jego eksperymentowanie z własną tożsamością, projekt Empiria oraz fascynacja łączeniem sztuki przyciągają uwagę nie tylko poetów, lecz także osób szukających autentyczności. Postanowiłam zapytać go o genezę tych działań, inspiracje i o to, czym dla niego jest poezja, muzyka i wspólnotowość w sztuce.

Ta rozmowa była tylko kwestią czasu :)


Zacznijmy od Twojej autoprezentacji na FB, która mnie zaintrygowała – „eksperyment samego siebie” i „senny majak wyrażany po-tworną”… Opowiedz, co to dla Ciebie znaczy teraz?


  • To faktycznie są zapisy z początku powstawania Darko de Cades – 2017/2018 rok. Od zawsze byłem porąbany i odstający od rówieśników. Taki trochę introwertyczny outsider. Przez lata jakoś godziłem się z rzeczywistością, ale gdzieś w głębi czułem że coś musi się wydostać. Aż w końcu zacząłem pisać teksty, na początku to były bardziej opisy jakiś mrocznych zdjęć, obrazów ale z czasem to się stało coraz bardziej osobiste i tak powstał pomysł stworzenia Darko de Cades z całym swoim uniwersum, czyli takie moje alter ego, eksperyment samego siebie. W ten sposób było łatwiej się zmierzyć z własnym demonami. Bo w moim wypadku pisanie, to forma terapii, zrozumienia, droga do przebudzenia i chyba idzie to w dobrym kierunku, bo po tych paru latach myślę, ze się zmieniłem, trochę, bardziej wyszedłem do ludzi, czego przykładem jest Empiria


Empiria – jaka idea stoi za tym projektem? Skąd w ogóle pomysł, by połączyć poezję, malarstwo i muzykę w jedno wydarzenie? Co Cię do tego zmotywowało?


  • Pomysł na Empirię narodził się jakby dwutorowo. Z jednej strony Empiria jest konsekwencją ale i drogą mojego wychodzenia z cienia. ( choćby wyjść na scenę i poprowadzenie wydarzenia) Z drugiej strony sam pomysł i pierwsza Empiria narodziły się w czasach najgłębszej pandemii, kiedy pewnego dnia wyszedłem na pustą ulicę i pomyślałem że już nigdy mogę nie spotkać wspaniałych artystów, poetów, znajomych z Krakowa, gdzie parokrotnie byłem na różnych imprezach poetyckich ( np. wspaniały Mezalians), poza tym strasznie zazdrościłem im życia kulturalno - imprezowego w Krakowie, Łódź , gdzie mieszkam, czegoś takiego nie miała. No i te rzeczy legły u podstaw stworzenia Empirii. Dlaczego połączenie poezji, malarstwa i muzyki – to wynikło z faktu, że artyści , których poznałem zajmowali się właśnie tymi różnymi dziedzinami sztuki, no i to pozwalało zaprosić jak największą liczbę gości. Każdy coś wnosi do Empirii. Zresztą słowo empiria oznacza mniej więcej współdoświadczanie i na tym polega empiria


Jakiego celu chciałeś (lub chcesz nadal) poprzez Empirię osiągnąć? Co to dla Ciebie znaczy na poziomie osobistym albo społecznym?


  • Cel – pierwszy to udowodnić sobie że można. Celem drugim był stworzenie miejsca , gdzie ludzie będą mogli się spotkać np. raz na dwa miesiące , zaprezentować swoją twórczość, spotkać się ze sobą. Z tym miejscem to jest, był problem. Pierwsze miejsce , gdzie się odbyła Empiria było super klimatyczne, na samej Piotrkowskiej, ale właściciel chciał pieniądza za sale, a my działamy non profit, więc miejsce odpadło. Druga miejscówka, fajna kawiarnia tez z klimatem , sceną ale się okazało ze niektórzy artyści są niezgodni z poglądami i wiarą właścicieli kawiarni i znów musieliśmy zakończyć współpracę. Trzecie miejsce to była sala konferencyjna w jednym z hoteli , załatwiona po znajomościach, tu się odbyło 10 Empirii, fajna duża sala ale bez klimatu, Teraz się przenosimy do kawiarni Boho Art, no i zobaczymy jak będzie. Ale generalnie chciałbym budować taką lokalną wspólnotę artystów i odbiorców


W Empirii łączysz różne formy sztuki. Jak wyglądają przygotowania? To bardziej spontaniczne akcje, czy raczej precyzyjne zaplanowane przedsięwzięcia?


  • Zaczynamy jakieś dwa, trzy tygodnie po zakończeniu wcześniejszej Empirii , jak ja ochłonę, bo Mladen Karavalov z którym prowadzę wydarzenie , to „zwierzę sceniczne”. Mladen prowadzi tez swoje świetne wydarzenia artystyczne, są to bardziej indywidualne spotkania z poetami, . Czasami szukamy artystów , którzy chcieli by wystąpić, ale coraz częściej to ludzie pytają czy i kiedy mogli by pokazać swoją twórczość. A później idzie akcja reklamowa w mediach społecznościowych .


Czy jest jakaś historia za pierwszą Empirią? Może coś, co Ci zapadło w pamięć albo pokazało, że warto iść dalej?


  • Oj tak. Pierwsza, bo pierwsza. Do końca nie było wiadomo , czy ktoś przyjedzie, ile osób , czy ktoś się nie rozchoruje, bo to przecież była pandemia. ( następnego dnia po pierwszej Empirii zostały zamknięte wszystkie lokale , kawiarnie itd.). Zresztą komu by się chciało przyjechać na wydarzenie bez żadnej renomy, historii no i ja sam nie znaczyłem absolutni nic. Ale pamiętam , stałem na tej scenie, jeszcze przed rozpoczęciem, parę osób tu z Łodzi przyszło, i nagle wchodzą ludzie z Krakowa, jakby autobus przyjechał. Nikomu tego nie powiedziałem ale miałem wtedy łzy w oczach. To nadało sens wszystkiemu co się działo później


Czy pamiętasz wydarzenie, które najbardziej Cię poruszyło podczas Empirii? Coś, co utkwiło w myślach i miałbyś ochotę powtórzyć albo rozwinąć?


  • Na pewno pierwsze – ze względu na atmosferę , było czuć że ludzie nawet mniej przyjechali aby się zaprezentować ale bardziej aby się spotkać. To był ten klimat , o który mi zawsze chodziło a czasami na niektórych Empiriach było tak że artyści przyjechali, zaprezentowali i pojechali. Chciałbym aby Empirie były nie tylko wydarzeniami artystycznymi ale tez towarzyskimi

  • Również dwunasta była niesamowita , zrobiliśmy z zaproszonymi artystami panel dyskusyjny, było mniej prezentacji a więcej rozmowy. No i przyszło naprawdę dużo ludzi tego wysłuchać.


Na Twojej stronie często dzielisz się fragmentami dziennika obserwacji. Masz jakieś rytuały pisarskie, czy po prostu chwytasz myśli, gdy tylko się pojawią?


  • Oj, „Dziennik obserwacji” to projekt który powstał praktycznie równolegle z Darko de Cades. Jest to powieść , którą pisze od ładnych paru lat i nie mogę skończyć


Co Ci ostatnio najbardziej poetycko „po-tworzyło” głowę? Było jakieś zdanie, spotkanie, obraz, który Cię zaskoczył lub zainspirował?


  • Dużo tego , cały czas coś się dzieje wokół. Ciężko teraz wskazać jedną rzecz. O może Ulisses Joyca. Jest powalony stylem , bardzo mi pasuje


Kiedy myślisz o przyszłości Empirii, do czego chciałbyś dążyć? Jaki masz cel – bardziej integracja osób ze świata sztuki, tworzenie przestrzeni do eksperymentów, czy może coś jeszcze innego?


  • Zdecydowanie bardziej integracja, ale nie wiem już w sumie czy artyści są tym zainteresowani


Gdybyś miał opisać siebie jednym wierszem (albo jednym wers), co by się w nim znalazło?


  • Mnie się nie da opisać jednym wersem, Ha, Ha, Ha


Spotykasz wielu różnych ludzi sztuki. Masz poczucie, że te spotkania wpływają na Twoją twórczość, czy raczej jesteś „osobnym eksperymentem”?


  • Oczywiście że wpływają, wszak ich doświadczam


A na koniec: czujesz, że Twoja twórczość jest bardziej zainspirowana poezją, malarstwem, muzyką, czy tym wszystkim razem? Co najbardziej Cię pociąga w tych różnych formach wyrazu?


  • Najbardziej muzyka, Piszę ze słuchawkami na uszach


Masz ulubionych poetów, którzy mają na Ciebie szczególny wpływ? Kto lub co inspiruje Cię najbardziej?


  • Po pierwsze Allan Ginsberg i poemat „Skowyt”, cała plejada pięknych dwudziestoletnich, Sylvia Plath, Edgar Alan Poe


Jakie formy poetyckie najbardziej Cię interesują? Zdradzisz, czy wolisz konkretne gatunki, style, eksperymenty formalne?


  • Biały wiersz, nie potrafię i nie rozumiem wierszy rymowanych.


Czy myślisz, że Twoja twórczość bardziej opiera się na słowie, czy raczej na wizualności i muzykalności? Jak łączysz te elementy w swoich działaniach artystycznych?


  • To wizje, wizja uzupełnia słowo podobnie jak muzyka

Jak widzisz rolę poezji dziś i co dla Ciebie znaczy bycie poetą w kontekście współczesnej kultury.


  • Nie wiem, dla mnie być poetą, to być nadwrażliwym, czyli kimś mało przydatnym we współczesnym społeczeństwie


Po tej rozmowie wiem jedno: Darko nie lubi prostych odpowiedzi, unika etykiet, a poezja w jego wydaniu to ciągły eksperyment – czasem z rzeczywistością, czasem z samym sobą, zawsze jednak z otwartością na drugiego człowieka. Empiria, którą współtworzy, jest dowodem na to, że warto wychodzić poza własny cień i spotykać się w sztuce – bez względu na formę, konwencję czy miejsce. Dzięki, Darko, że chciałeś się podzielić kulisami swojej drogi.

Rozmawiała Agnieszka Dyszak

 
 
 

1 komentarz

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
Gość
26 paź 2025
Oceniono na 5 z 5 gwiazdek.

Integracja artystów to bardzo istotne wydarzenia, a przede wszystkim wyjątkowa atmosfera, której coraz mniej w naszym małym świecie. Empiria pokazuje, że jest jednym z takich wyjątkowych miejsc, gdzie powstaje dynamiczna rozchodząca się energia i zatacza coraz większy zasięg.

Życzę świetności.


Jadwiga Markowicz

Edytowane
Polub

Polityka prywatności

  1. Administratorem danych osobowych jest właściciel strony Przędza Słów.

  2. Dane osobowe zbierane są wyłącznie w celu realizacji usług, kontaktu z użytkownikiem oraz działań marketingowych, jeśli wyrazisz na to zgodę.

  3. Dane nie są udostępniane osobom trzecim, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych na podstawie przepisów prawa.

  4. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich poprawiania oraz żądania usunięcia.

  5. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z niektórych funkcji strony.

  6. Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy jakości usług i analizy ruchu.

  7. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz skontaktować się poprzez formularz kontaktowy na stronie.

Kontakt

Przędza Słów

 

© 2025 by Przędza Słów. Powered and secured by Wix

 

bottom of page