Dorota Wojtkowska
- Agnieszka Dyszak

- 19 paź 2025
- 1 minut(y) czytania
wiersz październikowy
próżno wypatruję pod drzewem
ciszy co dnia
uleciała jak wiatr a miała trwać
przysiadła w fałdkach pościeli
spaździernikowiła się jak ja
obie czekamy na twoje słowa
wieczór jak pies węszy za tobą
czuje twój ślad
zapach zostawiony pod powieką
na chwilę zgasł i znów zapłonął
gdy pozwoliłam mu przysiąść
na poduszce
za oknem czas przecieka
przez liście lśni w kulkach kasztanów
zapomniał zarządzać moimi zmarszczkami
jakby przestał być bezduszny
zbieram z podłogi okruchy
tamtego dnia przepełnionego
twoją obecnością
zlizuję z ust kolory wspomnień
czerwony to wspomnienie o tobie
ciepłe jak dom



Komentarze