top of page

Mateusz Majcher - Dziewczyna zamknięta w myślach

Zaktualizowano: 10 paź 2025


Wiersz „Dziewczyna zamknięta w myślach” to poruszający obraz wewnętrznej walki i izolacji, ujmujący temat trudności z komunikacją i szukaniem wsparcia. Autor posługuje się metaforą kokonu i przepoczwarzania motyli, by pokazać proces przemiany zahamowany przez psychiczną blokadę.


Tekst ma narracyjny charakter, a zastosowanie dialogów („Niech pan sprawdzi ustawienia swojej karty graficznej”, „Proszę do nas zadzwonić dopiero...”) nadaje mu współczesny, niemal reporterski wymiar, podkreślający frustrację wobec bezsilności wobec problemów psychicznych. Obraz „krwi do ścierania” i „ran po zderzeniach ze światem” dodaje wierszowi wymiaru osobistego i boleśnie realnego.


Motyw cienia, który dzwoni z prośbą o pomoc, wprowadza sugestię istnienia głębszych warstw psychiki oraz potrzeby troski. Symboliczny gest zapalania lampy i tańca wokół niej jest aktem opieki i nadziei. Zakończenie, z apelem o „internetową kawę”, urealnia tę walkę w nowoczesnym kontekście, pokazując poszukiwanie wsparcia we wspólnocie i technologii.


Wiersz wyróżnia się klarownym, obrazowym językiem oraz przeplata refleksję z elementami codzienności i samotności w cyfrowym świecie. Jego siłą jest szczerość i czułość wobec bohaterki, a jednocześnie wyraziste pokazanie trudności emocjonalnych, z którymi mierzy się współczesny człowiek.


​Dziewczyna zamknięta w myślach


Gdybyś była w kokonie własnych myśli

Byłbym spokojniejszy

"Przeobraża się - przepoczwarza" - tłumaczyłbym gapiom

Próbującym zaglądać ci do wnętrza


Można by było mieć nadzieję że oto - rodzą się

Motyle

W brzuchu

Ale nie - ty

Zatrzymujesz się w pół kroku

Zastygasz


"Niech pan sprawdzi ustawienia swojej karty graficznej" - mechanicznie radzi

Głos z teleporady

"Proszę do nas zadzwonić dopiero

Gdy zniknie bez śladu"- zbywa mnie policja myśli


Ale ty z moich myśli nie znikniesz

Przychodzę tylko pościerać krew

Opatrzyć rany

Jakie na tobie pozostają po zderzeniach ze światem

O którym ty na swoim blogu piszesz że nie istnieje

Że jest inny


Czasem dzwoni do mnie twój cień

Pyta - czy pamiętam jeszcze czas gdy się ruszałaś

Prosi o pomoc - bo ścierpł


Ja zapalam wtedy mocną lampę

Tańczę wokół ciebie tak żeby on

Mógł rozprostować kości


Widzę potem jak na blogu pojawia się wpis

Że znowu jakieś świetliste duchy

Uwzięły się na ciebie

Niechybnie chcą ci ukraść duszę

Ale się nie dajesz


Walczysz - i prosisz żeby każdy

Dla kogo ta twoja walka ma sens

Postawił ci internetową kawę

 
 
 

1 komentarz

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
Gość
11 paź 2025

Wiersze przepiękne

Polub

Polityka prywatności

  1. Administratorem danych osobowych jest właściciel strony Przędza Słów.

  2. Dane osobowe zbierane są wyłącznie w celu realizacji usług, kontaktu z użytkownikiem oraz działań marketingowych, jeśli wyrazisz na to zgodę.

  3. Dane nie są udostępniane osobom trzecim, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych na podstawie przepisów prawa.

  4. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich poprawiania oraz żądania usunięcia.

  5. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z niektórych funkcji strony.

  6. Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy jakości usług i analizy ruchu.

  7. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz skontaktować się poprzez formularz kontaktowy na stronie.

Kontakt

Przędza Słów

 

© 2025 by Przędza Słów. Powered and secured by Wix

 

bottom of page