top of page

Na dnie popiołu - dramat😪😪😪

  • Zdjęcie autora: trenku
    trenku
  • 15 gru 2025
  • 2 minut(y) czytania


AKT 1

Scena 1

Poniedziałek 21 Września  1995 roku, godzina 13.30, więzienie w Opolu, pojedyncza cela numer 19. Słychać szczęk otwieranych drzwi od celi.


TRENK  

Dzień dobry panie Piotrowski. Przyszedłem do pana, ponieważ…


Trenk podaję dłoń Piotrowskiemu. Ten odwzajemnia uścisk i przytrzymuje dłoń przez kilka chwil.


PIOTROWSKI

Tak...wiem po co pan przyszedł. Zechce pan usiąść. Ma pan papierosy? Niech będzie pan łaskaw podać mi swoje nazwisko.


TRENK 

Trenk. Przemysław Trenk. Jestem…


PIOTROWSKI

Wiem kim pan jest. Jest pan jednym z tych niepokornych, co to próbują na własną rękę…


TRENK

W takim razie po jaką cholerę pytał mnie pan o moje nazwisko?!


PIOTROWSKI

Lubię jak w trakcie przesłuchania pocą się ludziom ręce. A pańskie są spocone. Bardzo spocone. Ma pan papierosy?


TRENK

Panie Piotrowski...ja nie przyszedłem tu, aby słuchać tych pańskich wykutych na blachę formułek. Przyszedłem tu, aby… A poza tym mam papierosy.


PIOTROWSKI

Niech się pan z łaski swojej zamknie i pozwoli mi mówić! Skoro już wpuścili pana pod celę i nie bardzo wiem, dlaczego, to niech będzie moja strata! Trochę o panu czytałem, ale jakim cudem pańskie dossier pozwoliło panu tu wejść? Zresztą nieważne. I tak się dowiem. A teraz przejdźmy do rzeczy. Jeśli zamierza pan autoryzować ten wywiad, chcę być o tym informowany! Czy wyraziłem się jasno?


Trenk czuje się niepewnie i dyskretnie przełyka ślinę.


TRENK

Może być pan pewien, że nie zrobię nic wbrew pańskiej woli.


PIOTROWSKI

Wiem panie Trenk, wiem… A teraz niech pan włączy ten cholerny dyktafon i przejdźmy do rzeczy. Chcę to z siebie wyrzygać! Wyrzygać….rozumie pan?!


Piotrowski uderza pięścią w blat stołu. Trenk wstaje z taboretu lekko przerażony.


TRENK

Rozumiem…


Piotrowski wstaje z łóżka i idzie do zakratowanego okna.


PIOTROWSKI

Popiełuszko...Pamiętam tego pierdolonego klechę. Głosił jakieś hasła o wolności, równości, o tym, że zniewolenie człowieka prowadzi do samozagłady tych, którzy go zniewalają. Według jego chorych teorii ci, którzy torturują, zniewalają, narzucają swoje poglądy, prędzej czy później, sami staną się ofiarą systemu, który reprezentują. Pamiętam tylko, to co chcę pamiętać… Ma pan czas?


TRENK

Mam mnóstwo czasu. Chcę poznać całą prawdę. Kto, przez kogo, dlaczego, komu na tym zależało, i dlaczego w tym śledztwie przewija się kilka kluczowych nazwisk? Nie jestem w stanie i nie chcę panu pomóc. Przyznam, że żywię do pana odrazę i jakąś formę nienawiści, ale nie przyszedłem tu, aby pana osądzać. Przyszedłem, bo prawda o zabójstwie księdza Jerzego, należy się nam wszystkim. Rozumie pan cel mojej wizyty?


c.d.n


Przemysław Trenk

 
 
 

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń

Polityka prywatności

  1. Administratorem danych osobowych jest właściciel strony Przędza Słów.

  2. Dane osobowe zbierane są wyłącznie w celu realizacji usług, kontaktu z użytkownikiem oraz działań marketingowych, jeśli wyrazisz na to zgodę.

  3. Dane nie są udostępniane osobom trzecim, z wyjątkiem podmiotów uprawnionych na podstawie przepisów prawa.

  4. Masz prawo dostępu do swoich danych, ich poprawiania oraz żądania usunięcia.

  5. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z niektórych funkcji strony.

  6. Strona korzysta z plików cookies w celu poprawy jakości usług i analizy ruchu.

  7. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz skontaktować się poprzez formularz kontaktowy na stronie.

Kontakt

Przędza Słów

 

© 2025 by Przędza Słów. Powered and secured by Wix

 

bottom of page