Bogdan Frymorgen "Początek wszystkiego😊😊😊
- 2 dni temu
- 1 minut(y) czytania
Właśnie przeczytałem genialną i bardzo wzruszającą książkę Bogdana Frymorgena "Początek wszystkiego". Od pierwszej strony książka a w zasadzie tren, który autor napisał po śmierci matki wbija w fotel. Bogdan Frymorgen przeżywa śmierć swojej matki szczerze i bardzo mocno. Jest to wręcz dziecięca żałoba. To bardzo piękny tekst, choć trudny w odbiorze. Zwłaszcza dla czytelnika, który tak samo jak autor, stracił matkę i ojca. Frymorgen prowadzi czytelnika niczym przewodnik po labiryncie swoich uczuć. Prowadzi wzruszająco ale bez patosu i melodramatu. "Początek wszystkiego" jest książką, która nie pozostawia czytelnika obojętnym na śmierć i stratę bliskiej osoby(zwłaszcza matki). Mnie osobiście wprawiła w stan emocjonalnej nieważkości. I nie ma co ukrywać, że w trakcie lektury, oczy niejednokrotnie robiły się wilgotne. To zapis bolesnego dla autora, rytuału przejścia, próba pogodzenia się ze śmiercią i jednocześnie próba oswajania jej. Z całą pewnością jest to książka którą warto a wręcz należy przeczytać. Polecam z całego❤️❤️❤️



Komentarze