Instrukcja obsługi dorosłości – wydanie, które nie zostało opublikowane
Gdy kupujemy ekspres do kawy, otrzymujemy instrukcję. Kupując pralkę, znajdziemy w pudełku kilkadziesiąt stron wyjaśnień, jak nie pomylić programu do wełny z wirowaniem. Nawet zwykły czajnik ma ostrzeżenie, żeby nie zanurzać go w wodzie. Tylko dorosłość przychodzi do nas bez pudełka, instrukcji i numeru infolinii. Pamiętam, że jako dziecko byłam przekonana, iż dorośli wszystko wiedzą: jak zapłacić rachunki, wychować dzieci, naprawić cieknący kran, a przede wszystkim – jak żyć. Wydawali się...